W ostatnim czasie wymieniony został cały tabor bielskiej policji. Brakuje jedynie pojazdów nieoznakowanych. Te najbardziej przydałyby się komisariatowi trzeciemu, który ma najgorsze statystyki.

Na wczorajszej sesji RM zabrał głos komendant miejski policji, mł. insp.Ireneusz Szwarga. Z zadowoleniem oświadczył, że wszystkie pojazdy oznakowane w jego taborze zostały wymienione na nowe. Przyznał jednak, że dodatkowo przydałyby się jeszcze pojazdy nieoznakowane.

Z przedstawionego prezydentowi przez komendanta raportu wynika ponadto, że najbardziej niebezpiecznym rejonem w naszym mieście są dzielnice, którymi opiekuje się komisariat III. Jest tam więcej kradzieży, napaści i włamań niż gdzie indziej. Szwarga tłumaczył, że na tym terenie znajdują sie niemal wszystkie bielskie hipermarkety, dworce PKP i PKS, a nawet areszt. Stąd duża liczba drobnych zdarzeń. Zapewnił jednak, że nad bezpieczeństwem bielszczan w tym rejonie czuwają dodatkowe patrole z pozostałych komisariatów.

Zapytany o możliwości walki z "quadowcami" i "crossowcami" poinformował, że policjanci dysponują dwoma motorami crossowymi oraz kilkoma samochodami terenowymi. Ostatnio udało im się przeprowadzić akcję zatrzymania kilku takich delikwentów. Szwarga podkreślił, że dzięki przepisom o konieczności rejestracji quadów oraz crossów policja będzie coraz skuteczniej radziła sobie z piratami. Obowiązek rejestracji wejdzie w życie wkrótce.

mad