Na dzisiejszej sesji bielskiej Rady Miejskiej zgłoszono aż dziesięć interpelacji i wniosków radnych. Ten wzrost aktywności wynika najwyraźniej z kalendarza wyborczego. Rajcy wraz z prezydentem kreślą piękne obrazy, jakby to było, gdyby w ogóle było.

Podczas dzisiejszych obrad ożył m.in. temat lotniska w Aleksandrowicach. Wiceprzewodniczący RM Stanisław Ryszka, który dziewięć lat temu zadecydował o rozbudowie lotniska dziś sugerował prezydentowi bezzasadność tego przedsięwzięcia. Zaznaczał przy tym dosadnie, że jego wystąpienie nie ma nic wspólnego ze zbliżającymi się wyborami. Prezydent Jacek Krywult z kolei wyjaśniał, że ewentualna budowa pasa startowego powinna powiększyć komfort życia okolicznych mieszkańców. Jego zdaniem, ubocznym skutkiem modernizacji płyty lotniska nie będzie wzrost hałasu.

Nawiązując do problemu zaniedbanych zabytkowych willi w Cygańskim Lesie, radny Jerzy Balon zaproponował, aby spróbować zdobyć pieniądze na ich renowację z Unii Europejskiej. Prezydent obiecał, że przemyśli tę propozycję. Dzięki środkom z Brukseli kolejne piękne budowle w jednej z bielskich dzielnic - zamiast zamieniać się w gruz - przeobrażą się w urocze atrakcje turystyczne. 

O ważkich decyzjach podjętych na sesji napiszemy szczegółowo jutro.

mad