Z powodu roztopów dochodzi do systematycznego wzrostu poziomu wody w rzekach naszego regionu. Wskazujemy miejsca zagrożone powstawaniem zatorów lodowych.

 - Zalegająca duża pokrywa śnieżna oraz gwałtowny wzrost temperatur spowodował, iż woda w wielu zbiornikach wodnych na terenie naszego miasta i powiatu osiąga niebezpieczne wartości.  Dlatego bielscy strażacy na bieżąco kontrolują najbardziej newralgiczne miejsca - mówi Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka MK PSP w Bielsku-Białej. - W ciągu wczorajszej doby strażacy czterokrotnie wyjezdżali do zdarzeń o podobnym charakterze.

Ok. godz.14 przy pomocy koparki oraz podręcznego sprzętu burzącego udrażniali koryto lokalnego potoku wzdłuż ul. Bestwińskiej w Bielsku-Białej. Oczyszczono koryto na długości 10 m. Podobnie było w Czańcu i Ligocie. W Bujakowie doszło do zalania piwnicy w budynku mieszanym. Strażacy pomagali wypompować wodę.

Z informacji Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej wynika, że na terenie Bielska-Białej miejscami zagrożonymi powstawaniem zatorów lodowych są:
- potok Kromparek (rejon Komorowic),
- rzeka Rudawka - przepust okularowy w ciągu ul. Darniowej,
- potok Wapienicki - zapory przeciwrumowiskowe.
 
mad