Weekendowy wzrost temperatury przy dość dużej ilości zalegającego śniegu spowodował, że bielscy strażacy mieli dużo roboty z udrażnianiem koryt rzek oraz wypompowywaniem wody z piwnic.

W sobotę kra zatkała koryto rzeki przy ul. Pod Polem w Bronowie w powiecie bielskim. Z podobną przeszkodą strażacy poradzili sobie także przy Woźniackiej i Nadbrzeżnej. Pomagali również przy wypompowywaniu wody z czterech piwnic.

Tego samego dnia udrażniali koryto potoku w Jasienicy, który wylał na posesje przy ul. Stawowej. Podobna sytuacja miała miejsce w Ligocie, gdzie strażacy udrażniali przepust pod ul. Bielskią. Straż pożarna apeluje, aby na bieżąco kontrolować sytuację panującą  w pobliskich potokach i rzekach.

W niedzielę natomiast odbyła się spektakularna akcja ratunkowa. Strażacy pojechali zrobić to, co sporo dzieci uważa za swoje podstawowe zajęcie - ściągnąć kota z dachu. Futrzak utknął na opuszczonym budynku przy ul. Stawowej i nie potrafił zejść o własnych siłach. Strażacy za pomocą drabiny przystawnej ściągnęli kotka, po czym całego i zdrowego oddali właścicielowi.

mad