Strażacy z Bielska-Białej oddawali dzisiaj krew dla swojego kolegi z Przemyśla, który został ciężko ranny podczas akcji ratowniczej. Akcję tę we wtorek w telewizji widziała cała Polska.

Do nieszczęśliwego wypadku doszło 16 lutego w Przemyślu. Strażacy zostali wezwani do wędkarza, który został uwięziony na płynącej krze lodowej. Na miejsce zdarzenia przybył zastęp wyposażony w sanie lodowe, lecz z uwagi na rwący nurt nie było możliwości skorzystania z tego sprzętu.

Ustalono więc miejsce, w którym było najłatwiej dostać się do wędkarza z brzegu. Ubrany w kombinezon nurka st.kpt. Daniel Dryniak podjął szybką decyzję o skoku na pomoc uwięzionemu meżczyźnie. Strażakowi udało się uratować wędkarza, ale jego samego uderzyła płynąca tafla lodu. W wyniku uderzenia ratownik doznał ciężkiego urazu klatki piersiowej. Obecnie w bardzo ciężkim stanie przebywa w Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu.

Aby pokzać, że w trudnych chwilach trzeba się jednoczyć i pomagać sobie nawzajem, strażacy z  Bielska-Białej oddawali dzisiaj w Bielskim Punkcie Krwiodawstwa krew dla bohaterskiego kolegi.

mad