Od wtorku za prawo jazdy, dowód rejestracyjny i inne czynności w wydziale komunikacji trzeba płacić od kilku do kilkunastu złotych więcej. Na co miasto przeznaczy ten nieplanowany przypływ gotówki?

Obecnie za wydanie dowodu rejestracyjnego zapłacimy 54,00 zł (było 48,00 zł). Pierwsza rejestracja nowego pojazdu samochodowego będzie nas kosztować 180,50 zł (dawniej 169,50 zł), a wydanie prawa jazdy, to od dwóch dni koszt 84,50 zł (wcześniej 70.50 zł). Droższe są też nalepki legalizacyjne na tablicę rejestracyjną oraz naklejka na szybę. Komplet zdrożał o 3,50 zł. Nie uległy zmianie opłaty za wydanie tablic rejestracyjnych.

 - Wszystkie sprawy wszęte przed 16 lutego br. będą załatwiane zgodnie ze starym cennikiem - uspokaja petentów naczelnik wydziału komunikacji UM w Bielsku-Białej Marek Stańco. - Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, gdzie zamawiamy blankiety prawa jazdy i inne dokumenty, z roku na rok podnosiła ceny. Tymczasem my nie robiliśmy tego od 2004 roku. Podwyżki cen w pewnym stopniu pokryją więc wzrost naszych kosztów własnych z kilku ostatnich lat.

Co z pozostałą częścią tego nieplanowanego przychodu zrobi Ratusz? Najprawdopodobniej nic szczególnego. Stańco przypomina, że budżet miasta na 2010 rok jest tak napięty, że każda dodatkowa złotówka powinna być przeznaczana na jego realizację.

mad