Bielskie dachy bezpieczne?
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił trzeci stopień zagrożenia obciążeniem śniegiem zalegającym na dachach. W bielskim ratuszu uspokajają, że u nas niebezpieczeństwa nie ma.
Naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej Mikołaj Jakimowicz zapewnia, że zagrożenie nie dotyczy naszego miasta. Sytuacja jest monitorowana i obecnie wszystko jest w normie. Informacja o zagrożeniu podawana przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczy tylko dwóch województw - mazowieckiego i lubuskiego.
Tymczasem Zbigniew Stasiciki ze stacji meteorologicznej na lotnisku w Aleksandrowicach ostrzega, że obecnie 1 m kw. śniegu waży już ponad 100 kg. - Zdania są podzielone i dużo zależy od konstrukcji budynku oraz dachu. Wielu specjalistów uważa, że kiedy pokrywa śniegu przekracza 20 cm, to należy ją usunąć, pozostawiając tzw. warstwę ochronną o grubości ok. 5 cm.
Stasicki podkreśla jednak, że równoważniki wodne śniegu - na podstawie których określa się zagrożenie - są inne dla każdego dachu. Ostatnie zamiecie z jednych budynków mogły zdmuchnąć większość białego puchu, a na innych utworzyły zbite, cieżkie zaspy śnieżne. Radzi więc przede wszystkim kierować się własnym rozsądkiem.
mad
Naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej Mikołaj Jakimowicz zapewnia, że zagrożenie nie dotyczy naszego miasta. Sytuacja jest monitorowana i obecnie wszystko jest w normie. Informacja o zagrożeniu podawana przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczy tylko dwóch województw - mazowieckiego i lubuskiego.
Tymczasem Zbigniew Stasiciki ze stacji meteorologicznej na lotnisku w Aleksandrowicach ostrzega, że obecnie 1 m kw. śniegu waży już ponad 100 kg. - Zdania są podzielone i dużo zależy od konstrukcji budynku oraz dachu. Wielu specjalistów uważa, że kiedy pokrywa śniegu przekracza 20 cm, to należy ją usunąć, pozostawiając tzw. warstwę ochronną o grubości ok. 5 cm.
Stasicki podkreśla jednak, że równoważniki wodne śniegu - na podstawie których określa się zagrożenie - są inne dla każdego dachu. Ostatnie zamiecie z jednych budynków mogły zdmuchnąć większość białego puchu, a na innych utworzyły zbite, cieżkie zaspy śnieżne. Radzi więc przede wszystkim kierować się własnym rozsądkiem.
mad
Artykuł wyświetlono 812 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›