Siatkarze BBTS przegrali do zera z Pronarem Hajnówka. Dla bielszczan była to ósma porażka z rzędu. Ich sytuacja w tabeli 1. ligi staje się coraz trudniejsza.
 
Po zeszłorocznych przetasowaniach w kadrze liczono, że BBTS z nowym trenerem będzie walczył o miejsce w środku tabeli, a przez to o bezpieczny byt na zapleczu Plus Ligi. Początek sezonu w wykonaniu podopiecznych Przemysława Michalczyka był nadspodziewanie dobry. Bielszczanie wygrywali mecz za meczem i zapowiadało się, że w górnych rejonach tabeli zostaną na stałe. Ostatnio jednak BBTS notuje fatalną passę. Drużyna z Bielska-Białej nie wygrała od dwóch miesięcy. W tym czasie odniosła osiem porażek!
 
Tym razem pogromcami bielszczan okazał się zespół Pronaru Hajnówka. Rywalizacja w trzech setach była wyrównana, lecz za każdym razem więcej zimnej krwi zachowywali goście. Można tylko gdybać, co by było, gdyby gospodarze nie roztrwonili przewagi, jaką uzyskali w początkowej fazie premierowej partii. Drużyna trenera Michalczyka miała wtedy piłkę setową w górze, lecz Pronar ją obronił, a potem asem przypieczętował zwycięstwo 26:24.
 
Porażka 0:3 z przeciętnym Pronarem nie wróży niczego dobrego przed środowym starciem w Gorzowie Wielkopolskim z miejscowym GTPS. W środku tabeli 1. ligi robi się coraz ciaśniej. Bielszczanie zajmują aktualnie siódmą pozycję, mając zaledwie punkt przewagi nad dziewiątym AZS Nysa.
 
BBTS - Pronar Hajnówka 0:3 (24:26,24:26,23:25)
 
BBTS: Walendzik, Kałasz, Warda, Lech, Jajszczak, Owczarski oraz Czauderna (L), Kwasowski, Gutkowski.
 
pH