Bezczelny bandyta
„Napadłem, bo miałem na to ochotę”. Tak tłumaczył się 18-latek zatrzymany przez policjantów wydziału kryminalnego bielskiej KMP, który trzy dni temu groził 17-latkowi nożem i skradł mu portfel.
W poniedziałek wieczorem napastnik podszedł do 17-latka podróżującego autobusem miejskim. Zagroził mu nożem i zażądał wydania portfela. Poszkodowany w obawie o swoje życie spełnił żądania napastnika. W portfelu były dokumenty i pieniądze w kwocie 100 zł.
Policjanci wydziału kryminalnego sprawnie ustalili i zatrzymali sprawcę tego przestępstwa. Odzyskali też skradzione przez niego mienie. Młody bandyta trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj decyzją bielskiego sądu - na wniosek policji i prokuratury - został tymczasowo aresztowany. Za rozbój może trafić do więzienia nawet na 12 lat.
W poniedziałek wieczorem napastnik podszedł do 17-latka podróżującego autobusem miejskim. Zagroził mu nożem i zażądał wydania portfela. Poszkodowany w obawie o swoje życie spełnił żądania napastnika. W portfelu były dokumenty i pieniądze w kwocie 100 zł.
Policjanci wydziału kryminalnego sprawnie ustalili i zatrzymali sprawcę tego przestępstwa. Odzyskali też skradzione przez niego mienie. Młody bandyta trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj decyzją bielskiego sądu - na wniosek policji i prokuratury - został tymczasowo aresztowany. Za rozbój może trafić do więzienia nawet na 12 lat.
mad
Artykuł wyświetlono 840 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›