Gorąca noc strażaków
Tylko wczoraj i dzisiaj w nocy na terenie Bielska-Białej i powiatu bielskiego doszło do ośmiu pożarów. Przyczyną czterech z nich było zapalenie się sadzy w kominie.
Najpoważniejszy okazał się pożar w budynku jednorodzinnym w Wilamowicach. Na miejsce zdarzenia wysłano dziewięć jednostek straży pożarnej. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że palą się pomieszczenia na parterze budynku oraz częściowo drewniana konstrukcja dachu. Po ugaszeniu pożaru, dokonano niezbędnych prac rozbiórkowych. W trakcie działań strażacy udzielili pomocy medycznej właścicielowi, który uległ lekkiemu poparzeniu ręki oraz podtruciu. Akca trwała 3,5 godz. Straty wyniosły około 20 tys zł.
Trzy inne zdarzenia spowodowane zapaleniem się sadzy w kominie miały miejsce w Bielsku-Białej przy ul. Pieczarkowej i ul. Osterwy oraz w Wilamowicach przy ul. Rynek.
mad
Najpoważniejszy okazał się pożar w budynku jednorodzinnym w Wilamowicach. Na miejsce zdarzenia wysłano dziewięć jednostek straży pożarnej. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że palą się pomieszczenia na parterze budynku oraz częściowo drewniana konstrukcja dachu. Po ugaszeniu pożaru, dokonano niezbędnych prac rozbiórkowych. W trakcie działań strażacy udzielili pomocy medycznej właścicielowi, który uległ lekkiemu poparzeniu ręki oraz podtruciu. Akca trwała 3,5 godz. Straty wyniosły około 20 tys zł.
Trzy inne zdarzenia spowodowane zapaleniem się sadzy w kominie miały miejsce w Bielsku-Białej przy ul. Pieczarkowej i ul. Osterwy oraz w Wilamowicach przy ul. Rynek.
mad
Artykuł wyświetlono 1093 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›