Zatrzymany wczoraj przez bielską policję 17-latek w Sylwestra ukradł telefon komórkowy, który następnie sprzedał... swojej siostrze. Powiedział jej, że go znalazł.

Do zdarzenia doszło nocą 1 stycznia br. na ulicy Portowej w Bielsku-Białej. Młody mężczyzna napadł na 21-latka i skradł mu telefon komórkowy oraz dokumenty. Powiadomieni o rabunku policjanci szybko ustalili personalia sprawcy i w mioniony poniedziałek zatrzymali go. Okazał się nim 17-letni bielszczanin, który zrabowany telefon sprzedał swojej siostrze za 100 zł twierdząc, że go znalazł. Odzyskano też skradzione przez niego dokumenty.

Zatrzymany może trafić do więzienia nawet na 12 lat. O jego losie zadecyduje prokurator, a później sąd. Policjanci wnioskują o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

mad