Siatkarki BKS Aluprof staną jutro przed ostatnią szansą na wyjście z grupy C Ligi Mistrzyń. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza zmierzą się na własnym parkiecie z czeskim VK Modranska Prostejov.
W dotychczasowej rywalizacji w grupie C mistrzynie Czech odniosły jedno zwycięstwo. Czeszki w tie-breaku pokonały właśnie bialanki. W pozostałych meczach obie ekipy zgodnie przegrywały z Dynamem Moskwa i Fenerbahce Stambuł.
Ogranie zespołu Miroslava Cady nie będzie łatwym zadaniem. VK Modranska Prostejov dominuje w rodzimej lidze. Dość powiedzieć, że w dotychczasowych meczach najbliższe rywalki BKS straciły tylko trzy sety, a w jednym z setów ostatniego spotkania ligowego zdeklasowały praską Slavię 25:6! Motorem napędowym zespołu są dwie reprezentantki Stanów Zjednoczonych, Kimberly Glass oraz Ogonny Nnamani.
Przed tygodniem bialanki dostały tęgie lanie od Fenerbahce Stambuł. W pojedynku z Prostejovem, BKS musi zaprezentować się zdecydowanie lepiej. Tym bardziej, że do awansu będzie potrzebne nie tylko zwycięstwo, ale i niedopuszczenie do tie-breaka. Jeśli się to nie uda, trzeba będzie szukać zwycięskich setów w ostatniej serii spotkań na gorącym parkiecie w Moskwie.
Pozostałe drużyny z Polski radzą sobie w rozgrywkach CEV Indesit Champions League dużo lepiej niż BKS. Muszynianka z dwoma wygranymi zajmuje drugą pozycję w grupie D. Jedno zwycięstwo ma na koncie MKS Dąbrowa Górnicza, co daje tej drużynie trzecie - promowane awansem do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń - miejsce w rywalizacji grupy B.
Czas więc, aby i podopieczne trenera Wiktorowicza odniosły swój pierwszy tryumf w tych prestiżowych zawodach. Początek meczu w hali przy ul. Rychlińskiego - godz. 18.
pH