Słup dymu na kilkaset metrów...
W Bielsku-Białej płoną hale przy ulicy Ks. Kusia w peryferyjnej dzielnicy miasta. Ogień wybuchł po południu. Pożar jest ogromny – poinformowali bielscy strażacy. „Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 16. Na razie wiemy, że płoną hale. Nie wiemy jeszcze, co się pali" – powiedziała Aneta Gołębiowska z biura prasowego śląskiej straży pożarnej. Nad halami na kilkaset metrów wzbija się snop czarnego dymu. W Bielsku-Białej słychać zewsząd syreny wozów strażackich. Jak udało nam się ustalić prawdopodobnie nikt nie ucierpiał , a we wspomnianych dwóch halach produkcyjnych palą się uszczelki. W pobliżu znajduję się tez hurtownia spożywcza i inne zakłady.
Artykuł wyświetlono 940 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›