Karetka w zaspie
Okres noworoczny upłynął bielskim strażakom nadzwyczaj spokojnie. Bez ekscesów obyło się nawet w noc sylwestrową.
W ostatni dzień starego i pierwszy nowego roku straż interweniowala zaledwie pięć razy. A przez kolejne dwa dni wyjeżdżała do zdarzeń tylko 12 razy. Na szczęście, żadne z nich nie stanowiło szczególnego zagrożenia dla mieszkańców naszego miasta i powiatu. Szczególnie cieszy to, że straż pożarna nie odnotowała żadnych zgłoszeń związanych z niewłaściwym użyciem materiałów pirotechnicznych.
Niestety, z powodu kapryśnych warunków atmosferycznych strażacy musieli dwukrotnie interweniować przy zdarzeniach z udziałem karetek pogotowia. Także wczoraj pomagali w wyciąganiu pojazdu ratunkowego z zaspy.
mad
W ostatni dzień starego i pierwszy nowego roku straż interweniowala zaledwie pięć razy. A przez kolejne dwa dni wyjeżdżała do zdarzeń tylko 12 razy. Na szczęście, żadne z nich nie stanowiło szczególnego zagrożenia dla mieszkańców naszego miasta i powiatu. Szczególnie cieszy to, że straż pożarna nie odnotowała żadnych zgłoszeń związanych z niewłaściwym użyciem materiałów pirotechnicznych.
Niestety, z powodu kapryśnych warunków atmosferycznych strażacy musieli dwukrotnie interweniować przy zdarzeniach z udziałem karetek pogotowia. Także wczoraj pomagali w wyciąganiu pojazdu ratunkowego z zaspy.
mad
Artykuł wyświetlono 784 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›