Przyjmą - nie przyjmą?
Bielscy radni zadecydują jutro, czy przyjęty zostanie plan budżetowy na rok 2010 zaproponowany przez prezydenta miasta. Biorąc pod uwagę zeszłoroczne kłopoty finansowe gminy, jest to plan odważny, żeby nie powiedzieć - ryzykowny.
Na pierwszej w tym roku sesji bielskiej Rady Miejskiej radni nie będą musieli podejmować wielu decyzji. Będą to za to sprawy bardzo istotne. W uchwale budżetowej zadecydują bowiem o kształcie planu finansowego naszego miasta na 2010 rok. O jego założeniach pisaliśmy w artykule "Więcej wydamy, niż zarobimy".
O przebiegu obrad poinformujemy zaraz po ich zakończeniu.
Na pierwszej w tym roku sesji bielskiej Rady Miejskiej radni nie będą musieli podejmować wielu decyzji. Będą to za to sprawy bardzo istotne. W uchwale budżetowej zadecydują bowiem o kształcie planu finansowego naszego miasta na 2010 rok. O jego założeniach pisaliśmy w artykule "Więcej wydamy, niż zarobimy".
O przebiegu obrad poinformujemy zaraz po ich zakończeniu.
mad
Artykuł wyświetlono 764 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›