Przedświąteczny raj dla złodziei
Przedświąteczne szaleństwo w sklepach, to raj dla złodziei. W gorączce zakupów stajemy się łatwym łupem dla kieszonkowców.
Na ulicach, przystankach, dworcach, a zwłaszcza w hipermarketach panuje coraz większy ruch. Pośpiech i roztargnienie bezwzględnie wykorzystują kieszonkowcy, którzy właśnie w tym okresie „zbierają żniwa”. Niestety, dla niektórych bielszczan przedświąteczne zakupy będą się kojarzyły ze sporymi stratami. Większość prowokują sami pokrzywdzeni. Zwłaszcza, gdy w czasie zakupów w centrach handlowych dla wygody odkładają swoje torebki, saszetki czy plecaki do wózków na zakupy. Zajęci wybieraniem towaru, nie zwracają uwagi na otoczenie, a właśnie na ten moment czyhają złodzieje.
Przekonała się o tym m.in. klientka bielskiego marketu przy ul. Andersa, która już po dokonaniu zakupów i spakowaniu ich do pojazdu schowała torebkę do koszyka. Koszyk odstawiła w wyznaczone miejsce, ale przez roztargnienie zapomniała o torebce. Oczywiście, kiedy się zorientowała i wróciła na miejsce, nie było po niej już śladu. Wraz z nią zginęły pieniądze – blisko 10 tys. zł, telefon komórkowy i dokumenty. Natomiast w sklepie przy ul. Cyniarskiej z torebki bielszczanki zniknął portfel z gotówką w kwocie 800 zł, dokumentami, kartami bankomatowymi i kredytowymi.
Do licznych kradzieży dochodzi także w autobusach miejskich. Złodziej wykorzystał nieuwagę jednej z pasażerek i błyskawicznie skradł jej torebkę z dokumentami i gotówką. Podobny los spotkał innego pasażera, który utracił swój telefon komórkowy.
Bielscy policjanci mają kilka rad, które mogą nas uchronić przed podobnymi, nieprzyjemnymi sytuacjami. Należy pamiętać, aby:
* nie pozostawiać portfela z pieniędzmi w otwartej torbie i na widoku (na ladzie sklepowej, itp.),
* gotówkę najlepiej schować w kilku miejscach - zabezpieczanych guzikiem lub zamkiem,
* płacić odliczoną gotówką, bez zbytecznego pokazywania rzeczywistej zawartości portfela,
* unikać ostentacyjnego chowania portfela w określone miejsce,
* zwracać uwagę na osoby stojące w kolejce przed i za nami, a zakupy trzymać blisko siebie,
* w tłoku, podczas podróży lokalnymi środkami transportu wykazywać się czujnością i unikać zwłaszcza tzw. sztucznego tłoku.
Na ulicach, przystankach, dworcach, a zwłaszcza w hipermarketach panuje coraz większy ruch. Pośpiech i roztargnienie bezwzględnie wykorzystują kieszonkowcy, którzy właśnie w tym okresie „zbierają żniwa”. Niestety, dla niektórych bielszczan przedświąteczne zakupy będą się kojarzyły ze sporymi stratami. Większość prowokują sami pokrzywdzeni. Zwłaszcza, gdy w czasie zakupów w centrach handlowych dla wygody odkładają swoje torebki, saszetki czy plecaki do wózków na zakupy. Zajęci wybieraniem towaru, nie zwracają uwagi na otoczenie, a właśnie na ten moment czyhają złodzieje.
Przekonała się o tym m.in. klientka bielskiego marketu przy ul. Andersa, która już po dokonaniu zakupów i spakowaniu ich do pojazdu schowała torebkę do koszyka. Koszyk odstawiła w wyznaczone miejsce, ale przez roztargnienie zapomniała o torebce. Oczywiście, kiedy się zorientowała i wróciła na miejsce, nie było po niej już śladu. Wraz z nią zginęły pieniądze – blisko 10 tys. zł, telefon komórkowy i dokumenty. Natomiast w sklepie przy ul. Cyniarskiej z torebki bielszczanki zniknął portfel z gotówką w kwocie 800 zł, dokumentami, kartami bankomatowymi i kredytowymi.
Do licznych kradzieży dochodzi także w autobusach miejskich. Złodziej wykorzystał nieuwagę jednej z pasażerek i błyskawicznie skradł jej torebkę z dokumentami i gotówką. Podobny los spotkał innego pasażera, który utracił swój telefon komórkowy.
Bielscy policjanci mają kilka rad, które mogą nas uchronić przed podobnymi, nieprzyjemnymi sytuacjami. Należy pamiętać, aby:
* nie pozostawiać portfela z pieniędzmi w otwartej torbie i na widoku (na ladzie sklepowej, itp.),
* gotówkę najlepiej schować w kilku miejscach - zabezpieczanych guzikiem lub zamkiem,
* płacić odliczoną gotówką, bez zbytecznego pokazywania rzeczywistej zawartości portfela,
* unikać ostentacyjnego chowania portfela w określone miejsce,
* zwracać uwagę na osoby stojące w kolejce przed i za nami, a zakupy trzymać blisko siebie,
* w tłoku, podczas podróży lokalnymi środkami transportu wykazywać się czujnością i unikać zwłaszcza tzw. sztucznego tłoku.
mad
Artykuł wyświetlono 749 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
Shurer
Wynika to naturalnie z naszego roztargnienia i zamyślenia w związku z samym nabożnym nastrojem tych świąt. Tymczasem jeżeli jest się w sklepie no to trzeba myśleć o zakupach, a nie o tym, czy dojadę na czas do rodziny. Owszem, o tym trzeba także myśleć, ale niezbyt szalenie, bo to może doprowadzić do wypadku, który może skończyć się tragedią śmierci, której nikt chyba nie chce w te dni.
Kasia
* w tłoku, podczas podróży lokalnymi środkami transportu wykazywać się czujnością i unikać zwłaszcza tzw. sztucznego tłoku. Jak widać że tłok jest SZTUCZNY a nie NATURALNY????
Zibi
hmmmm 10 tys w torebce i na zakupy. No cóż pewnie blondyneczka wzięła kasę od swojego Misia i poszła na miasto.

Klauzula informacyjna ›