Prielożny na bruku!
Potwierdziły się pogłoski na temat zwolnienia szkoleniowca siatkarek BKS Aluprof. Igor Prielożny rozstał się z klubem za porozumieniem stron.
Nie bardzo wiadomo czym motywowali się działacze BKS, zwalniając Słowaka. Bialanki przecież przewodzą w Plus Lidze kobiet. Wprawdzie podopieczne Prielożnego uległy w tym sezonie mistrzyniom kraju Muszyniance Muszyna, ale generalnie na krajowym podwórku prezentują się więcej niż przyzwoicie.
Poza mistrzostwem Polski, celem BKS było wyjście z grupy w rozgrywkach CEV Indesit Champions League. Szansa na to wciąż istnieje i to niemała. W meczach z Dynamem Moskwa i VK Modranska Prostejov zawodniczki Aluprofu były bliskie zwycięstwa. Do wyjścia z grupy potrzebna jest wygrana z mistrzyniami Czech na własnym parkiecie, co absolutnie leży w zasięgu „Stalówek”.
„Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje” - chciałoby się rzec w odniesieniu do przedsezonowych transferów Aluprofu. Z klubu odeszła reprezentacyjna środkowa Katarzyna Gajgał. Na jej pozycję klubowi działacze nie sprowadzili godnej następczyni, co zmusiło Słowaka do roszad taktycznych. Do Bielska-Białej powróciła rutynowana Dorota Świeniewicz, lecz nie ona była priorytetem transferowym Prielożnego. Składu wicemistrzyń Polski nie zasiliła też żadna klasowa zawodniczka z zagranicy, czego domagali się przed sezonem niektórzy fani Aluprofu. Dlatego trudno było oczekiwać od bialanek zwycięstw nad takimi potentatami, jak Fenerbahce Stambuł czy Dynamo Moskwa.
W rozmowie z nami trener Prielożny nie był w stanie sprecyzować konkretnych przyczyn rozstania z BKS: - Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego tak się stało. Nie rozmawiałem z panem Świstakiem osobiście. Moją dymisję potwierdził jedynie dyrektor klubu Ryszard Bortliczek. Szkoda, że rozstajemy się w taki sposób. Szkoda też, że nie rozmawiano ze mną wcześniej o moich ewentualnych błędach, które moglibyśmy wspólnie poprawić.
Słowacki trener od 20 maja 2008 roku prowadził klub ze stolicy Podbeskidzia. W tym czasie BKS pod jego batutą zanotował tryumf w Pucharze Polski oraz wicemistrzostwo kraju. Obowiązki zwolnionego trenera przejmie jego asystent Mariusz Wiktorowicz. Nowego szkoleniowca siatkarek BKS będzie wspierał Arkadiusz Jasek, dotychczasowy kierownik drużyny.
pH
Artykuł wyświetlono 1111 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
kapio17
ciekawe jak odbierają całą sytuację z trenerem zawodniczki
Skywalker
Bialanka Bialanki - nawet poprawić się nie chce tylko kasować komentarze.
Basieczka
SZKODA, nie rozumiem tej decyzji "działaczy". Trener Prielożny był wg mnie bardzo dobry - spokój, opanowanie i konkrety (choć spierać się z sędziami o swoje dziewczyny też potrafił :-). Poza tym zwolnienie trenera w środku sezonu, gdy prowadzi się w PLK i nadal walczy w LM to juz jakaś paranoja. Pozdrawiam Pana Igora i życzę dalszych sukcesów - niestety juz poza Bielskiem.. ..
bielszczanin1
facet sie wypalił co umiał to pokazał a teraz czas na nowego trenera i oby zawodniczki nie dostały zadyszki na krajowych parkietach jak to było w ubiegłym roku
ja
Nareszcie dajcie szansę Wiktorowiczowi i znó te bialanki kur..

Klauzula informacyjna ›