Wczoraj w Czechowicach-Dziedzicach paliło się poddasze budynku jednorodzinnego. Z ogniem walczyło dziewięć zastępów straży pożarnej, w tym dwa z Bielska-Białej.

W niedzielę o godz. 17.40 w bielskiej komendzie straży pożarnej odebrano zgłoszenie o pożarze na poddaszu budynku jednorodzinnego przy ul. Kolistej w Czechowicach-Dziedzicach. Do działań dyżurny zadysponował jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Czechowicach-Dziedzicach, dwa zastępy z JRG 2 w Bielsku-Białej oraz sześć jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej.

Przybyli na miejsce strażacy rozpoczęli gaszenie poddasza. Działania gaśnicze utrudniała bardzo niska temperatura. Po ugaszeniu pożaru, przystąpiono do rozbiórki części dachu  i  ocieplenia poddasza. Całkowitemu spaleniu uległo ok. 60 m kw. poszycia dachowego oraz pomieszczenia łazienki wraz z wyposażeniem.

 - Ze względu na podejrzenie  podtrucia dymem, właściciel budynku został przewieziony do szpitala przez pogotowie ratunkowe - poinformował nas st. kpt. Radosław Radkowski. - Na miejsce zdarzenia przybyła także policja.

mad