Po niezwykle emocjonującym spotkaniu, futsalowcy Rekordu pokonali mistrza Polski, Hurtap Łęczyca. Podopieczni Marcina Biskupa sprawili sobie i licznie zgromadzonej publiczności wspaniały świąteczny prezent.
Pierwsza część gry nie była zbyt porywającym widowiskiem. Obie ekipy grały bardzo ostrożnie w szykach obronnych i tylko sporadycznie wyprowadzały groźne ataki. Jedna z takich akcji przyniosła prowadzenie bielszczanom. W 9. minucie doskonały rajd prawą stroną przeprowadził Wojciech Łysoń, który strzałem w długi róg pokonał bramkarza przyjezdnych.

Rekordziści cofnęli się do głębokiej defensywy. Konsekwentne ataki gości przyniosły efekt dopiero w ostatnich sekundach pierwszej odsłony. Siergiej Tkaczenko w efektowny sposób ograł dwóch rywali i w sytuacji „sam na sam” nie dał szans Krystianowi Brzenkowi.
Po wznowieniu gry, piłkarze z Łęczycy mieli lekką przewagę. Udokumentowali ją w 27. minucie, kiedy to potężnie zbudowany Marek Widzicki wyprowadził gości na prowadzenie. Podrażnieni gospodarze ruszyli do spontanicznych ataków, które w krótkim czasie dały niespodziewanie aż trzy trafienia. Do bramki mistrzów Polski dwukrotnie trafiał Łysoń, a jednego gola dołożył Tomasz Dura.

Hurtap ponownie ruszył do zdecydowanych ataków, wycofując bramkarza. Huraganowe ataki gości zakończyły się zdobyciem bramki kontaktowej. Bielszczanie przetrzymali jednak natarcie rywala i to oni mogli cieszyć się ze zwycięstwa w tym meczu.
Rekord kończy pierwszą rundę rozgrywek na czwartym miejscu, co jest doskonałym wynikiem jak na beniaminka. Bielszczanie w jedenastu meczach zgromadzili 21 punktów i tylko dwukrotnie schodzili z parkietu jako pokonani.
                                                                              Rekord Bielsko-Biała - Hurtap Łęczyca 4:3 (1:1)
1:0 Łysoń (9 min.), 1:1 Tkaczenko (20 min.), 1:2 Widzicki (27 min.), 2:2 Łysoń (28 min.), 3:2 Łysoń (28 min.), 4:2 Dura (31 min.), 4:3 Krawczyk (37 min.)
Rekord: Brzenk - Szymura, Pawełek, Budniak, Łysoń; Mentel, Szymański, Machura, Polasek; Dura.
pH