Ochrona na Błoniach
Bielskie Błonia otoczyło 710 metrów płotu, na który miasto wydało ok. 170 tys zł. W ten kosztowny sposób podjęto próbę ochrony terenów Błoni przed... dzikami.
Choć ogrodzenie nie podoba się wszystkim bielszczanom, to kierownictwo BBOSiR - który zarządza tym terenem - uważa, że była to najlepsza metoda ochrony przed nieproszonymi gośćmi. W zeszłym roku dziki wtargnęły na tereny rekreacyjne i rozkopały wszystko, co napotkały na swojej drodze, powodując straty w wysokości ok. 60 tys. zł .
Długi na 710 m płot ma posłużyć nie tylko, jako ochrona przed zwierzętami, ale także chuliganami. Niewykluczone, że w przyszłości w tym miejscu pojawi się ochrona fizyczna. Zimą bramki będą otwarte w godz. 7-20.
Choć ogrodzenie nie podoba się wszystkim bielszczanom, to kierownictwo BBOSiR - który zarządza tym terenem - uważa, że była to najlepsza metoda ochrony przed nieproszonymi gośćmi. W zeszłym roku dziki wtargnęły na tereny rekreacyjne i rozkopały wszystko, co napotkały na swojej drodze, powodując straty w wysokości ok. 60 tys. zł .
Długi na 710 m płot ma posłużyć nie tylko, jako ochrona przed zwierzętami, ale także chuliganami. Niewykluczone, że w przyszłości w tym miejscu pojawi się ochrona fizyczna. Zimą bramki będą otwarte w godz. 7-20.
mad
Artykuł wyświetlono 832 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
2238
Trochę dziwne, bo rozwścieczony dzik potrafi być na tyle silny, że rozwali taki płot bez żadnego problemu.
q
takie małe więzienie na błoniach - płot, ochroniaże, bramki, za chwile jeszcze kamery i wierzyczki strażnicze. pomysł świetny człowiek w końcu poczuje się jak... wszędzie.

Klauzula informacyjna ›