Duży sukces bielskiej policji
Policjanci z wydziału kryminalnego oraz oddziału prewencji KMP zlikwidowali "dziuplę" samochodową w Kaniowie. Odzyskano skradzione pojazdy oraz części samochodowe o wartości blisko 700 tys. zł. Zatrzymano pięciu podejrzanych mężczyzn.
Policjanci wydziału kryminalnego zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej namierzyli „dziuplę” samochodową, do której trafiały auta kradzione na Śląsku i w Małopolsce. Trop wiódł do jednej z podbielskich miejscowości. Po krótkiej obserwacji, zauważyli trzy pojazdy: audi A8 quatro, volkswagena passata i volkswagena tiguana, które zaparkowano na terenie jednej z posesji. W efekcie szybkiej i skutecznej interwencji funkcjonariusze zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku 29-54 lat. Kierowca volkswagena tiguana próbował uciekać, ale zatrzymano go po krótkim pościgu.
Policjanci ustalili, że volkswagen passat, którego sprawcy sprowadzili do „dziupli” został skradziony dzień wcześniej w Katowicach. Dwa pozostałe pojazdy nosiły ślady przeróbek pól numerowych oraz uszkodzeń stacyjek i ścian grodziowych. Na tylnym siedzeniu audi A8 funkcjonariusze odnaleźli laptopa z podłączoną wtyczką diagnostyczną, przy pomocy którego sprawcy włamywali się do wytypowanych wcześniej pojazdów. W toku dalszego przeszukania posesji, w jednym z garaży - obok miejsca, gdzie demontowane były pojazdy - policjanci odnaleźli ukrytego seata altea, skradzionego nocą z 10/11 grudnia br. w Krakowie. Odzyskano też volkswagena sharan i skodę octavię, w których sprawcy usunęli pola numerowe i uszkodzili ściany grodziowe.
W kolejnym garażu znajdowały się silniki volkswagenów i audi z przerobionymi polami numerowymi, a także szereg innych akcesoriów samochodowych ze zdemontowanych już pojazdów, m.in. zapasowe koła, gaśnice i trójkąty ostrzegawcze. W samochodzie ciężarowym marki man zaparkowanym na terenie posesji odnaleziono tapicerki i wygłuszenia pojazdów marki volkswagen i audi.
Policjanci ustalili, że zdemontowane podzespoły i akcesoria skradzionych pojazdów, głównie volkswagenów i audi, dostarczane były z „dziupli” w Kaniowie do punktu obrotu częściami samochodowymi i dwóch magazynów w Jasienicy i Międzyrzeczu Górnym. Właścicielem punktu w Jasienicy okazał się jeden z zatrzymanych mężczyzn – 37-letni bielszczanin. W magazynach policjanci odnaleźli 61 silników samochodowych z usuniętymi oznaczeniami identyfikacyjnymi. Wszystko wskazuje na to, że sprawcy uczynili sobie stałe źródło dochodu ze swej złodziejsko-paserskiej profesji.
Odnalezione pojazdy oraz silniki zabezpieczono do dalszych badań identyfikacyjnych. Zatrzymani mężczyźni zostali przewiezieni do policyjnego aresztu. Mogą spędzić w więzieniu najbliższe dziesięć lat. Sprawa ma charakter rozwojowy. W akcji uczestniczyli policjanci z bielskiego oddziału prewencji.
mad
Policjanci wydziału kryminalnego zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej namierzyli „dziuplę” samochodową, do której trafiały auta kradzione na Śląsku i w Małopolsce. Trop wiódł do jednej z podbielskich miejscowości. Po krótkiej obserwacji, zauważyli trzy pojazdy: audi A8 quatro, volkswagena passata i volkswagena tiguana, które zaparkowano na terenie jednej z posesji. W efekcie szybkiej i skutecznej interwencji funkcjonariusze zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku 29-54 lat. Kierowca volkswagena tiguana próbował uciekać, ale zatrzymano go po krótkim pościgu.
Policjanci ustalili, że volkswagen passat, którego sprawcy sprowadzili do „dziupli” został skradziony dzień wcześniej w Katowicach. Dwa pozostałe pojazdy nosiły ślady przeróbek pól numerowych oraz uszkodzeń stacyjek i ścian grodziowych. Na tylnym siedzeniu audi A8 funkcjonariusze odnaleźli laptopa z podłączoną wtyczką diagnostyczną, przy pomocy którego sprawcy włamywali się do wytypowanych wcześniej pojazdów. W toku dalszego przeszukania posesji, w jednym z garaży - obok miejsca, gdzie demontowane były pojazdy - policjanci odnaleźli ukrytego seata altea, skradzionego nocą z 10/11 grudnia br. w Krakowie. Odzyskano też volkswagena sharan i skodę octavię, w których sprawcy usunęli pola numerowe i uszkodzili ściany grodziowe.
W kolejnym garażu znajdowały się silniki volkswagenów i audi z przerobionymi polami numerowymi, a także szereg innych akcesoriów samochodowych ze zdemontowanych już pojazdów, m.in. zapasowe koła, gaśnice i trójkąty ostrzegawcze. W samochodzie ciężarowym marki man zaparkowanym na terenie posesji odnaleziono tapicerki i wygłuszenia pojazdów marki volkswagen i audi.
Policjanci ustalili, że zdemontowane podzespoły i akcesoria skradzionych pojazdów, głównie volkswagenów i audi, dostarczane były z „dziupli” w Kaniowie do punktu obrotu częściami samochodowymi i dwóch magazynów w Jasienicy i Międzyrzeczu Górnym. Właścicielem punktu w Jasienicy okazał się jeden z zatrzymanych mężczyzn – 37-letni bielszczanin. W magazynach policjanci odnaleźli 61 silników samochodowych z usuniętymi oznaczeniami identyfikacyjnymi. Wszystko wskazuje na to, że sprawcy uczynili sobie stałe źródło dochodu ze swej złodziejsko-paserskiej profesji.
Odnalezione pojazdy oraz silniki zabezpieczono do dalszych badań identyfikacyjnych. Zatrzymani mężczyźni zostali przewiezieni do policyjnego aresztu. Mogą spędzić w więzieniu najbliższe dziesięć lat. Sprawa ma charakter rozwojowy. W akcji uczestniczyli policjanci z bielskiego oddziału prewencji.
mad
Artykuł wyświetlono 1531 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›