Dziś siatkarki BKS Aluprof podejmą w Stambule tamtejsze Fenerbahce. Zawodniczkom Igora Prielożnego nie będzie łatwo w tym meczu, bowiem w Lidze Mistrzyń i na krajowym podwórku Turczynki kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa.
W krajowych rozgrywkach siatkarki ze Stambułu nie mają sobie równych. Na arenie międzynarodowej sprawują się równie dobrze. Najpierw pokonały VK Modranska Prostejov, a w następnej serii spotkań CEV Indesit Champions League nie dały szans w Moskwie miejscowemu Dynamo. Skład ekipy z Azji Mniejszej, to istna plejada gwiazd. O sile drużyny trenera Jana de Branda decydują tak wspaniałe zawodniczki, jak: Rosjanka Jekaterina Gamowa, Holenderka Alice Blom czy Chorwatka Natasza Osmokrovic.
Wicemistrzynie Polski nie jadą jednak do Turcji po przegraną. Dotychczasowe potyczki Ligi Mistrzyń pokazały, że Polki były bliskie odniesienia zwycięstw, lecz zabrakło pewnego „błysku” w ich poczynaniach. Być może tym decydującym czynnikiem jest brak znakomitych zagranicznych zawodniczek, które przecież posiadają w swoich składach pozostałe zespoły grupy C. Awans do kolejnej fazy tych elitarnych rozgrywek nadal jest w zasięgu bialanek. Porażka w Stambule może ten cel nieco oddalić, ale z pewnością ich nie przekreśli. Liczymy na przedświąteczną niespodziankę w wykonaniu siatkarek BKS Aluprof.
Początek meczu pomiędzy Fenerbahce i Aluprofem – godz.18.30.
pH