Żniwa zaczynają się w Wigilę
W okresie przedświątecznym do bielskiej Izby Wytrzeźwień trafia tyle samo pacjentów, co zazwyczaj. Ruch w interesie rozpocznie się dopiero w święta, a na noc sylwestrową obsada kadrowa izby zostanie wzmocniona.
Jak poinformowała nasz portal dyrektor Izby Wytrzeźwień w Bielsku-Białej Iwona Kufel, systematycznie spada liczba klientów tej placówki. W tym roku było ich około 500 mniej niż w ub.r. Regres nie jest jednak rezultatem mniejszego spożycia napojów wyskokowych. Wynika prawdopodobnie z kłopotów policji i straży miejskiej związanych z dowozem pacjentów do przybytku przy ul. Karola Miarki.
W okresie przedświątecznym do izby trafia średnio 15 osób dziennie. Żniwa zaczynają się w Wigilę i trwają do Nowego Roku. W Boże Narodzenie służby porządkowe dowożą do placówki średnio 20 pacjentów. Noc sylwestrową spędza w niej co roku ok. 30 osób. Na co dzień nietrzeźwymi opiekuje się personel złożony z czterech osób, lecz na Sylwestra przyjmowany jest dodatkowo jeden opiekun. Zajmuje się on m.in. przygotowaniem pacjenta do badania lekarskiego. Nocą dogląda klientów i przynosi im wodę.
Źródłami finansowania izby wytrzeźwień są dotacja przedmiotowa Urzędu Miasta oraz opłaty klientów. Za nocleg i opiekę w izbie płaci mniej więcej co drugi pacjent. W strukturze organizacyjnej placówki znajduje się specjalna komórka ds. windykacji należności. Dyrektor izby podkreśla, że ściągalność długów minimalnie wzrosła.
Bielska izba obsługuje siedem powiatów. Łącznie – 57 gmin. Być może w najbliższym czasie obejmie opieką również nietrzeźwych rybniczan. Z prośbą w tej sprawie zwrócił się ostatnio do dyr. Kufel prezydent Rybnika.
rok
Artykuł wyświetlono 741 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Zibi
Sorki ale opłaca się w tym kraju wozić ludzi 80 km do Izby Wytrzeźwień??? Co za chory kraj. A potem co wypuszczają kolesia w Bielsku i na piechotę wraca do Rybnika czy odwożą go też?????

Klauzula informacyjna ›