Wysokie progi w Lidze Mistrzyń
Siatkarki BKS Aluprof odnotowały drugą porażkę w Lidze Mistrzyń. Tym razem pogromczyniami ekipy z Bielska-Białej był czeski zespół VK Prostejov.
Siatkarki trenera Igora Prielożnego doskonale weszły w ten mecz. Szybko odskoczyły rywalkom na 5-6 punktów i dystans ten udało się utrzymać do końca pierwszej partii. Ostatecznie, zawodniczki BKS odniosły przekonujące zwycięstwo 25:18.
W drugiej odsłonie lepiej wystartowały Czeszki, które schodziły na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem 8:2. Przewaga zawodniczek trenera Miroslava Cady systematycznie rosła i osiągnęła pułap jedenastu punktów (21:10). W końcówce Aluprof obudził się z letargu, lecz zdołał jedynie zmniejszyć rozmiary porażki (25:18).
Raz na wozie, raz pod wozem. W trzecim secie lepiej poczynały sobie siatkarki BKS. Przy drugiej przerwie technicznej przyjezdne wygrywały 16:11. W finale tej partii ich przewaga stopniała do trzech „oczek” (24:11). Na szczęście, umiały wygrać tę część spotkania 25:21.
Ale set czwarty miał zupełnie inny przebieg. Gra toczyła się punkt za punkt. Wicemistrzyniom Polski udało się odskoczyć rywalkom na dwa punkty (16:14), lecz gospodynie szybko tę przewagę zniwelowały (18:18). Co więcej, Czeszki kontynuowały doskonałą serię i objęły prowadzenie 21:20. Ostatnie akcje tej partii były niezwykle emocjonujące. Walka toczyła się na przewagi. Siatkarki z Prostejova zachowały jednak więcej zimnej krwi i zwyciężyły 27:25.
W tie-breaku rozpędzone gospodynie nie mogły wypracować sobie przewagi większej niż jeden punkt. Niestety, w drugiej fazie piątej partii Czeszkom sprzyjało więcej szczęścia i zwyciężyły 15:10, a w całym meczu 3:2. Wczorajsza porażka skomplikowała sytuację liderek Plus Ligi kobiet w walce o awans do kolejnej fazy rozgrywek CEV Indesit Champions League.
VK Modranska Prostejov – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:2 (18:25, 25:18, 21:25, 27:25, 15:10)
BKS Aluprof: Skorupa, Barańska, Dziękiewicz, Horka, Ciaszkiewicz, Studzienna, Sawicka (l) oraz Kaczmar, Bamber, Świeniewicz, Okuniewska, Wojtowicz (l).
BKS Aluprof: Skorupa, Barańska, Dziękiewicz, Horka, Ciaszkiewicz, Studzienna, Sawicka (l) oraz Kaczmar, Bamber, Świeniewicz, Okuniewska, Wojtowicz (l).
pH
Artykuł wyświetlono 1077 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
bułka
ale nikt w LM nie ma takiej pupencji jak my czyli Barańskiej ooo!!!
bielszczanin1
nie waźne, oby sił i umiejętności starczylo na lige a zwłaszcza finały
100% BB
Dla co bardziej optymistycznie nastawionych do życia, proponuje juz teraz zobaczyć jakim wynikiem skończył się mecz Dynamo Moskwa-Fenerbace Stambuł 0-3, to pokazuje nasze miejsce w szeregu oraz, że po pierwszych trzech meczach będzie źle. A działacze jak co roku mamią nas i kłamią! Niech ta kolejna nauczka spowoduje pozytywne wyciągnięcie wniosków na przyszłość!
Niski skład, słabe przyjecie, problemy w ataku siła siatkówki opartej na krajowych zawodniczkach nie ma szans powodzenia w europejskich pucharach!

Klauzula informacyjna ›