Sto bali w ogniu
Wczoraj wieczorem bielscy strażacy gasili płonące bale słomy w Grodźcu. Przez cztery godziny ponad 40 strażaków walczyło z ogniem i ratowało pozostały dobytek od zniszczenia.
Informacja o pożarze dotarła do bielskiej komendy o godz.21.15. Na miejscu okazało się, że płoną stogi słomy, a w pobliżu stoją kolejne, które również mogą się zająć ogniem. 41 strażaków rozpoczęło akcję gaszenia pożaru i obrony pozostałych bali.
Na miejsce zdarzenia przybył przedstawiciel firmy, w której doszło do pożaru - Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki Grodziec Śląski. Instytut dostarczył ciężki sprzęt do rozbiórki bali. Strażacy oraz operatorzy koparek oddzielali stogi nieobjęte pożarem od tych, które już stały w ogniu.
Akcja trwała cztery godziny. Spłonęło 100 bali słomy, ale dzięki szybkiej akcji gaśniczej udało się uratować kolejnych 70.
mad
Informacja o pożarze dotarła do bielskiej komendy o godz.21.15. Na miejscu okazało się, że płoną stogi słomy, a w pobliżu stoją kolejne, które również mogą się zająć ogniem. 41 strażaków rozpoczęło akcję gaszenia pożaru i obrony pozostałych bali.
Na miejsce zdarzenia przybył przedstawiciel firmy, w której doszło do pożaru - Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki Grodziec Śląski. Instytut dostarczył ciężki sprzęt do rozbiórki bali. Strażacy oraz operatorzy koparek oddzielali stogi nieobjęte pożarem od tych, które już stały w ogniu.
Akcja trwała cztery godziny. Spłonęło 100 bali słomy, ale dzięki szybkiej akcji gaśniczej udało się uratować kolejnych 70.
mad
Artykuł wyświetlono 940 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›