Wiatr wciąż przeszkadza
Straż pożarna wciąż odbiera zgłoszenia o nowych szkodach spowodowanych silnym wiatrem. W ciągu ostatnich pięciu dni bielscy strażacy interweniowali prawie 30 razy.
Jak informowaliśmy w poniedziałek, momentami wiatr wiał z prędnością ok. 100 km/h i łamał niektóre drzewa, jak zapałki. Dlatego działania strażaków związane były głównie z usuwaniem powalonych drzew i konarów zwisających nad przewodami wysokiego napięcia oraz zabezpieczaniem metalowych konstrukcji dachowych i dachówek, które wskutek silnych podmuchów odrywały się od reszty.
- Tylko na terenie naszego miasta odnotowano 12 zdarzeń - powiedziała nam rzeczniczka bielskich strażaków Patrycja Pokrzywa. - Było to w rejonie ulic Armii Krajowej, Cieszyńskiej, Kadłubka, Odrzańskiej, Sobieskiego, Stażystów oraz Wapienickiej. Groźne sytuacje miały też miejsce na terenie Mazańcowic oraz w gminie Jasienica.
mad
Jak informowaliśmy w poniedziałek, momentami wiatr wiał z prędnością ok. 100 km/h i łamał niektóre drzewa, jak zapałki. Dlatego działania strażaków związane były głównie z usuwaniem powalonych drzew i konarów zwisających nad przewodami wysokiego napięcia oraz zabezpieczaniem metalowych konstrukcji dachowych i dachówek, które wskutek silnych podmuchów odrywały się od reszty.
- Tylko na terenie naszego miasta odnotowano 12 zdarzeń - powiedziała nam rzeczniczka bielskich strażaków Patrycja Pokrzywa. - Było to w rejonie ulic Armii Krajowej, Cieszyńskiej, Kadłubka, Odrzańskiej, Sobieskiego, Stażystów oraz Wapienickiej. Groźne sytuacje miały też miejsce na terenie Mazańcowic oraz w gminie Jasienica.
mad
Artykuł wyświetlono 705 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›