Andrzejkowi złodzieje
W miniony weekend wielu bielszczan znalazło czas na świętowanie zbliżajacych się Andrzejek. Niektórzy - zamiast wróżeniem - zajęli się jednak złodziejstwem przy stolikach w lokalach gastronomicznych.
Nawet pięcioletnim pobytem w więzieniu może się zakończyć dla pewnego młodzieńca sobotnia wyprawa do dyskoteki. Do lokalu rozrykwkowego przy ul. Mostowej młody bielszczanin nie przyszedł jednak w celu zabawy. Wykorzystując nieuwagę kobiet, które zajęły się zabawą na parkiecie, zainteresował się wartościowymi przedmiotami pozostawionymi przez nie przy stoliku. Łupem złodzieja padły trzy telefony komórkowe, dokumenty i pieniądze w kwocie 240 zł. Skradzione przedmioty odnaleziono podczas przeszukania 18-letniego sprawcy, po czym zwrócono je właścicielkom.
Mniej szczęścia miał natomiast klient bielskiego lokalu przy ul. Barlickiego. Z jego walizki zginęły dokumenty i karty płatnicze, lecz złodziejowi udało się uciec wraz z łupem.
mad
Nawet pięcioletnim pobytem w więzieniu może się zakończyć dla pewnego młodzieńca sobotnia wyprawa do dyskoteki. Do lokalu rozrykwkowego przy ul. Mostowej młody bielszczanin nie przyszedł jednak w celu zabawy. Wykorzystując nieuwagę kobiet, które zajęły się zabawą na parkiecie, zainteresował się wartościowymi przedmiotami pozostawionymi przez nie przy stoliku. Łupem złodzieja padły trzy telefony komórkowe, dokumenty i pieniądze w kwocie 240 zł. Skradzione przedmioty odnaleziono podczas przeszukania 18-letniego sprawcy, po czym zwrócono je właścicielkom.
Mniej szczęścia miał natomiast klient bielskiego lokalu przy ul. Barlickiego. Z jego walizki zginęły dokumenty i karty płatnicze, lecz złodziejowi udało się uciec wraz z łupem.
mad
Artykuł wyświetlono 790 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Zenek
Swoją drogą kto zostawia telefon przy stoliku i idzie się bawić? FRAJER

Klauzula informacyjna ›