Jest aktorką charakterystyczną. Reżyserzy obsadzają ją często w komediach, w rolach kobiet prostych. Na bielskich deskach Hanna Śleszyńska pokaże w listopadzie sto swoich twarzy. Będzie się z czego cieszyć! 
 
Hanna Śleszyńska jest absolwentką PWST w Warszawie. Zadebiutowała w spektaklu według Bertolda Brechta w Teatrze Ateneum, lecz najdłużej pracowała w Komedii, gdzie zabłysła jej wielka aktorska gwiazda. W serialu „Dom” grała Lodzię „Cielęcinę”, w „Szpitalu na perypetiach” i „Daleko od noszy” – siostrę Basen, a w „Rodzinie zastępczej” była prostoduszną Jadzią. Obecnie pracuje w teatrze Syrena.
 
W bielskim Teatrze Polskim Śleszyńska wystąpi gościnnie w zabawnym monodramie w reżyserii Arkadiusza Jakubika (wcześniej m.in. Goło i wesoło). Jest to pełna humoru i uszczypliwych komentarzy historia kobiety, która szuka w życiu faceta tylko dla siebie. Autorem błyskotliwej sztuki jest litewski pisarz Sigitas Parulskis, a na naszą scenę zaadaptował ją Cezary Harasymowicz.
 
Parulskis stworzył komediowe studium kobiecej duszy, w którym próbuje odpowiedzieć na pytanie, kim jest dzisiejszy mężczyzna i współczesna kobieta. Brak porozumienia między obu płciami jest okazją do ponadczasowej refleksji. Temat ów jest kopalnią żartów, bo przecież łatwiej żyć, jeśli nie bierzemy siebie zbyt serio.

Kobieta pierwotna – Teatr Polski w Bielsku-Białej, 28 listopada godz. 19.00, duża scena.
 
                                                                                                                            rok