Mosty, mostki, mosteczki...
Drewniane mosty na Żywiecczyźnie nie wytrzymują upływu czasu i coraz większych ciężarów. W ubiegłym roku w Sopotni zniszczeniu uległy dwa mosty. Jeden z nich przy pomocy Nadleśnictwa Jeleśnia udało się odbudować jeszcze w ubiegłym roku. Drugi, którego konstrukcja musiała ulec całkowitej modyfikacji, został oddany do użytku dopiero w tym miesiącu. Most przy wodospadzie w Sopotni Wielkiej zawalił się prawie całkowicie i tutaj Powiatowy Zarząd Dróg w Żywcu musiał podjąć radykalne działania. Z drewnianego mostku kosztem 180-ciu tyś zł powstał tu ramowy żelbetowy przepust, który zgodnie z założeniami będzie służył mieszkańcom przynajmniej 30 lat. W podobny sposób mają być remontowane wszystkie drewniane mosty na Żywiecczyźnie, bowiem wymiana drewnianej płyty takiej przeprawy na nową jest może tańsza, ale wytrzymuje maksymalnie 5 lat.
Artykuł wyświetlono 985 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›