Nie milkną echa zmiany miejsca rozegrania sparingu Podbeskidzia z Wisłą Kraków. Kto jest winien odwołania meczu przy Rychlińskiego? Działacze Podbeskidzia wskazują jednoznacznie na BBOSiR.
Kibice w Bielsku-Białej już od dłuższego czasu ostrzyli sobie zęby na pojedynek „Górali” z krakowską Wisłą. Piłkarze Białej Gwiazdy również cieszyli się na ten sparing, bowiem miało to być cenne przetarcie - na dobrej murawie - przed ligowymi meczami. Niestety, władze Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji postanowiły odebrać tę przyjemność obu stronom i odwołały mecz. Jak to możliwe, że podgrzewana murawa z zupełnie nowym drenażem nie nadaje się do użytku po mniej lub bardziej obfitych ulewach?
BBOSiR tłumaczy się, że po intensywnych opadach deszczu zbiornik gromadzący odprowadzaną wodę wypełnił się po brzegi, a nadmiar pozostał na płycie boiska. Poza tym brano pod uwagę, że dnia następnego - a więc w niedzielę - swój mecz ligowy rozegra trzecioligowy BKS Stal. Ponoć murawa przy Rychlińskiego nie może być tak często obciążana, gdyż grozi to utraceniem gwarancji wykonawcy, która obowiązuje do 2011 roku.
Druga strona medalu wygląda tak, że wspomniany zbiornik retencyjny można na bieżąco opróżniać za pomocą pomp. Zarząd Podbeskidzia uważa, że akurat w sobotę aura wyjątkowo sprzyjała zawodom i murawa odpowiednio wcześnie „odsączona” nadawałaby się do gry. Poza tym, zarówno mecze piłkarzy Tomasza Świderskiego, jak i BKS byłyby ostatnimi w tym sezonie, więc trawa miałaby tak czy inaczej czas na regenerację. W innych miastach, np. w Wodzisławiu czy w Sosnowcu mecze 2-3 drużyn w ciągu weekendu są czymś naturalnym.
Z umowy z wykonawcą nawierzchni boiska wynika, że murawę można użytkować zaledwie pięć godzin w ciągu tygodnia. Ten dziwaczny zapis powoduje, że piłkarze Podbeskidzia i BKS nie trenują na obiekcie, na którym później rywalizują o ligowe punkty. Być może w tym miejscu należy dopatrywać się jednej z przyczyn pięciu porażek z rzędu „Górali” na Stadionie Miejskim?
Przypomnijmy, że mecz towarzyski z mistrzami Polski bielszczanie rozegrali w Sosnowcu, gdzie ulegli podopiecznym Macieja Skorży 0:1. Wczoraj zaś zawodnicy trenera Świderskiego rozegrali spotkanie charytatywne w Oświęcimiu, w którym zwyciężyli miejscową Unię aż 7:1.
                                                                                                      pH