Odnaleźli skradzione laptopy
Dwaj bielszczanie, przy których policja znalazła 11 kradzionych laptopów tłumaczyli się, że przechowywali sprzęt na prośbę nieznajomego w zamian za alkohol.
Policjanci patrolujących wczoraj w nocy bielską ulicę Inwalidów zainteresowali się dwoma mężczyznami, którzy przenosili ciężkie torby. Na widok patrolu obcy przyspieszyli kroku i wyraźnie starali się uniknąć kontroli. Okazało się, że nie bez przyczyny. W czasie przeszukania zawartości ich bagaży policjanci odnaleźli 11 laptopów.
Po sprawdzeniu sprzętu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że został on skradziony nocą z 27 na 28 października br. z komisu przy ul. Mickiewicza. Łupem włamywaczy, którzy przedostali się do komisu po wyważeniu zamków w drzwiach wejściowych padło wówczas 19 laptopów oraz zasilacze o łącznej wartości 33 tys. zł. Skradziono też gotówkę w kwocie 1300 zł.
Pozostałe laptopy odnaleziono w czasie przeszukania mieszkania młodszego ze sprawców, którym jest 32-letni bielszczanin. Zatrzymani mężczyźni tłumaczyli się, że w centrum miasta zaczepił ich nieznajomy, który poprosił o pomoc w przeniesieniu bagażu i przechowaniu go w mieszkaniu. W zamian za pomoc obiecał im pieniądze na alkohol.
Policjanci ustalają, czy zatrzymani mają związek z włamaniem i weryfikują podaną przez nich wersję zdarzenia. W przeszłości obaj byli karani za kradzieże i włamania. Za paserstwo grozi im teraz pięć lat więzienia.
mad
Policjanci patrolujących wczoraj w nocy bielską ulicę Inwalidów zainteresowali się dwoma mężczyznami, którzy przenosili ciężkie torby. Na widok patrolu obcy przyspieszyli kroku i wyraźnie starali się uniknąć kontroli. Okazało się, że nie bez przyczyny. W czasie przeszukania zawartości ich bagaży policjanci odnaleźli 11 laptopów.
Po sprawdzeniu sprzętu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że został on skradziony nocą z 27 na 28 października br. z komisu przy ul. Mickiewicza. Łupem włamywaczy, którzy przedostali się do komisu po wyważeniu zamków w drzwiach wejściowych padło wówczas 19 laptopów oraz zasilacze o łącznej wartości 33 tys. zł. Skradziono też gotówkę w kwocie 1300 zł.
Pozostałe laptopy odnaleziono w czasie przeszukania mieszkania młodszego ze sprawców, którym jest 32-letni bielszczanin. Zatrzymani mężczyźni tłumaczyli się, że w centrum miasta zaczepił ich nieznajomy, który poprosił o pomoc w przeniesieniu bagażu i przechowaniu go w mieszkaniu. W zamian za pomoc obiecał im pieniądze na alkohol.
Policjanci ustalają, czy zatrzymani mają związek z włamaniem i weryfikują podaną przez nich wersję zdarzenia. W przeszłości obaj byli karani za kradzieże i włamania. Za paserstwo grozi im teraz pięć lat więzienia.
mad
Artykuł wyświetlono 815 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›