?Górale? pod nową batutą
Piłkarze Podbeskidzia i GKS Katowice odrobią dziś ligowe zaległości. Po raz pierwszy „Górale” zagrają pod batutą tymczasowego szkoleniowca, Tomasza Świderskiego.
Najbliższy rywal bielszczan zajmuje obecnie dziesiątą pozycję w tabeli, którą dzieli z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W szesnastu meczach katowiczanie zgromadzili 23 punkty, przy bilansie bramowym 24-20. Podopieczni Adama Nawałki mogliby być czołową ekipą Unibet 1. Ligi, gdyby nie dwa ostatnie mecze, w których ulegli Sandecji Nowy Sącz i MKS Kluczbork. Wliczając w to porażkę z Pogonią Szczecin na inaugurację sezonu, z bilansu tego jasno wynika, że katowiczanie mają kompleks beniaminków.
Na wyjazdach „Gieksa” spisuje się przeciętnie. Z ośmiu potyczek, jakie katowiczanie stoczyli na obcych boiskach, dwie udało się wygrać i tyleż razy zremisować. O sile ekipy Adama Nawałki stanowią bramkostrzelni Krzysztof Kaliciak (osiem goli) i Bartosz Iwan (siedem). Pomiędzy słupkami bramki GKS stoi doświadczony Jacek Gorczyca. Na ławce rezerwowych zasiada zazwyczaj Mateusz Cieluch, który do Katowic został wypożyczony z Bielska-Białej.
Szkoleniowiec drużyny z Bukowej nie boi się stawiać na utalentowaną młodzież. Ta natomiast odwdzięcza się ambitną postawą, co przekłada się na pewną pozycję w środku tabeli. Wchodząc z ławki rezerwowych, młodszych kolegów wspiera rutynowany Grażvydas Mikulenas.
W dzisiejszym meczu „Górale” wystąpią po raz pierwszy pod batutą nowego szkoleniowca. Tomasz Świderski stoi przed trudnym zadaniem przełamania złej passy zespołu na obiekcie przy Rychlińskiego. 36-letni trener nie będzie mógł skorzystać z usług Bernarda Ocholeche, Jarosława Białka i Ndabenculu Ncube.
Początek meczu na „przełamanie” dla jednej bądź drugiej drużyny – godz. 17.
pH

Klauzula informacyjna ›