Wczoraj w południe ewakuowano 23 dzieci z Gimnazjum nr 7. Powodem było rozpylenie niezidentyfikowanej substancji o ostrym zapachu w jednej z klas. Na miejsce zdarzenia przyjechały cztery zastępy straży pożarnej. Okazało się, że ową substancją były... perfumy.

Wczoraj w południe przed Gimnazjum nr 7 przy ul. Pocztowej podjechały cztery samochody straży pożarnej, w tym dwa pojazdy gaśnicze i jeden ratownictwa chemicznego. Były też dwa radiowozy. Od jednego z nauczycieli strażacy otrzymali zgłoszenie o rozpyleniu w klasie niezidentyfikowanej substancji o ostrym zapachu.

 - Jeszcze przed przyjazdem zastępów strażackich z zagrożonej sali ewakuowano 23 dzieci - powiedziała nam rzeczniczka bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa. - Po przybyciu na miejsce, strażacy przystąpili do pomiaru stężenia substancji niebezpiecznych. Urządzenie nie zarejestrowało jednak niczego niepokojącego.

Dopiero podczas rozpoznania zlokalizowano źródło zapachu, którym okazała się rozlana substancja. Był to prawdopodobnie olejek zapachowy do samochodu lub perfumy. Strażacy zalecili przewietrzenie pomieszczenia i przekazali sprawę policji.

mad