W cieniu porażek Podbeskidzia mecz za meczem wygrywają piłkarze bialskiej Stali oraz Rekordu. Dzięki tym tryumfom obie ekipy zajmują czołowe pozycje w rozgrywkach. Mimo wszystko jest się z czego cieszyć.
 
Piłkarze bialskiej „Stali” są nie do zatrzymania na finiszu rundy jesiennej. Tym razem ich „ofiarą” padła ekipa Rajfela Krasiejów. Po dwóch premierowych kolejkach, BKS miał na koncie dwie porażki. Ostatnią klęskę podopieczni Marka Mandli zanotowali 15 sierpnia w meczu ze Skalnikiem Gracze. Warto dodać, że dotychczas BKS zaledwie trzykrotnie grał na własnym obiekcie, a dziewięć spotkań rozegrał na boiskach przeciwników.
 
Piłkarze Stali rozstrzygnęli mecz z Rajfelem w ciągu niespełna kwadransa. Po jednym trafieniu odnotowali dwaj najskuteczniejsi snajperzy jedenastki trenera Mandli. W 1. minucie na listę strzelców wpisał się Bartosz Wojtków. Dwanaście minut później było już 2:0 dla gości z Bielska-Białej. Marcin Rejmanowski zdobył swojego piątego gola w bieżącym sezonie. Co ciekawe, ataki przyjezdnych nie straciły impetu. Szanse na podwyższenie wyniku zaprzepaścili Damian Zdolski, Krystian Papatanasiu i Wojtków.
 
Druga część spotkania przebiegała pod znakiem następnych ataków gości. Dogodne sytuacje do strzelenia trzeciej bramki zmarnowali Wojciech Musiał i Rejmanowski. Na pół godziny przed ostatnim gwizdkiem arbitra piłka jeszcze raz zatrzepotała w siatce. Sędzia dopatrzył się jednak pozycji spalonej i nie uznał trafienia Papatanasiu. Do końca meczu obraz gry nie uległ zmianie. Piłkarze BKS pewnie odnieśli kolejne zwycięstwo na trzecioligowym froncie.
 
Gruszek w popiele nie zasypują również bezpośredni rywale BKS do awansu. Lider rozgrywek, Ruch Zdzieszowice pokonał na wyjeździe Energetyk ROW Rybnik i nadal ma trzy „oczka” przewagi nad bialszczanami. Na trzy punkty do „Stali” zbliżył się także zespół Skałki Żabnica. Drużynę Mandli w najbliższej kolejce znów czeka mecz wyjazdowy. W sobotę BKS zmierzy się z Victorią Chrościce.
 
                                                         Rajfel Krasiejów – BKS Stal Bielsko-Biała 0:2 (0:2)
0:1Wojtków (1 min.)
0:2 Rejmanowski (13 min.)

BKS Stal: Żebrowski – Profic, Baron, Rucki, Suchowski, Rejmanowski, Antczak, Musiał (88. Wawrzyniak), Papatanasiu (70. Mrożek), Zdolski (86. Witor), Wojtków (80. Matejko).
 
W doskonałej dyspozycji znajdują się także zawodnicy Wojciecha Boreckiego. W minioną sobotę zespół z Cygańskiego Lasu odnotował czwarty tryumf z kolei. Tym razem w polu pokonanych Rekord pozostawił Concordię Knurów.
 
Początek tej potyczki należał do gospodarzy. Ostatnia w czwartoligowej stawce Concordia ograniczała się głównie do obrony dostępu do własnej bramki. Raz po raz jednak jej piłkarze próbowali zatrudnić Rafała Jacaka strzałami z dystansu. Zmuszeni do ataku pozycyjnego bielszczanie mieli trudności ze sforsowaniem defensywy gości. Szczęścia próbowali Bartosz Woźniak i Piotr Ceglarz. W końcu gospodarze objęli prowadzenie, ale stało się to w dość kuriozalnych okolicznościach. Golkipera przyjezdnych, Patryka Rumińskiego zaskoczyła. próba dośrodkowania w 23. minucie meczu.
 
Trzynaście minut później wynik podwyższył Woźniak, który wykorzystał doskonałe podanie Marcina Woźnego. Wydawało się wtedy, że kolejne gole podopiecznych Boreckiego są tylko kwestią czasu. Concordia zdobyła jednak kontaktowego gola. Na pięć minut przed przerwą Łukasz Sendlewski, strzałem z rzutu wolnego, nie dał szans Jacakowi.
 
Druga odsłona tego pojedynku była nieco słabszym widowiskiem. Inicjatywa nadal należała do gospodarzy. Aktywny był Andrzej Maślorz. Knurowianie raz po raz próbowali zagrozić Rekordowi, ale bezskutecznie. Do gry obu drużyn wkradł się chaos. Bielszczanom udało się jednak podwyższyć prowadzenie. Na nieco ponad kwadrans przed zakończeniem spotkania drugie trafienie zaliczył Woźniak. Goście walczyli do końca, ale wynik 3:1 na tablicy świetlnej w Cygańskim Lesie widniał aż do ostatniego gwizdka sędziego.
 
Komplet punktów wywindował zespół Boreckiego na piątą lokatę w czwartoligowej stawce. W najbliższy weekend na boisko przy ul. Startowej przyjedzie Unia Rędziny. Początek tego meczu - godz. 13.30.
 
                                                         Rekord Bielsko-Biała – Concordia Knurów 3:1 (2:1)
1:0 Rumiński (23 min.)
2:0 Woźniak (36 min.)
2:1 Sendlewski (40 min., z rzutu wolnego)
3:1 Woźniak (73 min.)

Rekord: Jacak – Kasprzycki, Kania, Rumiński, Waliczek (82. Jaroś), Ceglarz (46. Daniel Lech), Stajerski, Maślorz (85. Zieliński), Woźny, Ogrocki (71. Pilch), Woźniak.
 
Wyniki spotkań na niższych szczeblach rozgrywkowych w naszym okręgu.
 
15. kolejka bielskiej ligi okręgowej:
Drzewiarz Jasienica – Morcinek Kaczyce 3:0 (0:0)
Spójnia Landek – Tempo Puńców 3:2 (1:0)
Podbeskidzie II Bielsko-Biała – Halny Przyborów 2:0 (1:0)
LKS Bestwina – Pasjonat Dankowice 2:0 (2:0)
Cukrownik Chybie – Czarni-Góral Żywiec 1:0(0:0)
Koszarawa Żywiec – Wisła Ustronianka 0:0
Kuźnia Ustroń – Sokół Zabrzeg 1:1 (0:1)
Świt Cięcina – LKS Radziechowy 0:3 (0:0)
 
10. kolejka (zaległa) bielskiej A-klasy:
Pionier Pisarzowice – Wilamowiczanka Wilamowice 2:1
Halny Kalna – Sokół Buczkowice 2:1
GLKS Wilkowice – KS Bestwinka 1:3
Soła Kobiernice – Żar Międzybrodzie Bialskie 3:2
Przełom Kaniów – Orzeł Kozy 3:1
Groń Bujaków – Zapora Wapienica 1:3
Sokół Hecznarowice – MRKS II Czechowice-Dziedzice 1:1
 
pH