Polskie krajobrazy robią furorę w świecie. To wszystko za sprawą bielskiego fotografa Michała Budzyńskiego, który oprócz wyróżnienia w dwóch edycjach prestiżowego konkursu „Wildlife Photographer of the Year” zdobył drugie miejsce w amerykańskim konkursie fotografii przyrodniczej „National Wildlife’s 2008 Photo Contest”. Mimo, iż młody twórca ma zaledwie 16 lat, dzięki dotychczasowym osiągnięciom znalazł się w światowej elicie fotografów dzikiej przyrody.

W czwartkowy wieczór w Galerii Bielskiej BWA odbyło się spotkanie autorskie Michała Budzyńskiego pt. „Przyroda fotografowana z pasją”. Młody fotograf przybliżał licznie zgromadzonej publiczności efekty swojej kilkuletniej pracy. Za pomocą prezentacji multimedialnej pokazywał dokumentację swoich zdjęć, komentował ich historię i specyfikę.

Część czasu poświęcił na relacjonowanie swojego wyjazdu do Londynu na uroczystość związaną z wyróżnieniem w konkursie organizowanym przez „BBC Wildlife Magazine” oraz „Muzeum Historii Naturalnej”. Osiągnięcia młodego fotografa są imponujące. Zaprezentowane zdjęcia odbierają dech w piersiach. Ukazują świat niewidoczny dla większości z nas.

Nie tylko wzrost Michała mówi o jego wielkości. To młody człowiek obdarzony niezwykłym zmysłem obserwacji, który konsekwentnie rozwija własne zamiłowania. Poszczycić się może ogromną przenikliwością oraz rzadką umiejętnością uchwycania obrazów, które są zapisem fascynujących zjawisk natury.

- Fotografia przyrodnicza wymaga wielu poświęceń – powiedział naszemu portalowi Michał Budzyński. -To wstawanie przed wschodem słońca, aby zdążyć na odpowiednie naświetlenie. Kilkugodzinne marsze na ośnieżone górskie szczyty w poszukiwaniu miejsc, gdzie ręka ludzka nie sięga. Dźwiganie masywnego aparatu, ciężkiego statywu i obiektywu. One nie są, niestety, z papieru. A to wszystko po tę jedną, wymarzoną perełkę, mały cud świata w kadrze zamrożony.

Tematami poszukiwanymi przez niego są niezwykłe pejzaże, górskie krajobrazy i zwierzęta, które - jak mówi - fotografować najtrudniej. Mimo wszystko, zajęcie to sprawia mu dużo przyjemności, daje satysfakcję i zadowolenie z siebie.

- Żyję trochę z dala od miasta. Dlatego mam lepsze warunki, aby na co dzień obcować z przyrodą - podkreśla Michał

Na pytanie, co decyduje o tym, że zdjęcie jest udane odpowiada, że jest to często mieszanka szczęścia i okoliczności. Podkreśla, że dobra fotografia musi przedstawiać inne spojrzenie na jakiś temat, urzeczywistniać pewną historię, być oryginalna, mówić za siebie. Michał najczęściej fotografuje swoje okolice. Kilka razy w roku wyjeżdża w Tatry lub Beskid Niski, aby tam poprzez wnikliwą obserwację uwieczniać obrazy, których pozbawia nas codzienne życie.

-Nie ma ściśle określonych kryteriów, którym powinna odpowiadać dobra fotografia - mówi młody fotograf. - Może jednak zyskać, ukazując ciekawy punkt widzenia albo niestandardowe podejście do tematu. Ważny jest klimat zdjęcia i jego przesłanie. Oczywiście, liczą się walory artystyczne i poprawność techniczna.

Michał na wielu swych obrazach ukazuje prawdziwą harmonie natury, która umyka nam gdzieś przez palce podczas pobieżnych obserwacji świata.

- Fotografowanie, to rysowanie światłem – podkreśla Michał. - To ono właśnie odgrywa kluczowe znaczenie w budowaniu nastroju zdjęcia. Najnowsze trendy w fotografii przyrodniczej idą w kierunku ukazywania pewnych wzorów, chaosu lub ładu.

Nie jest tajemnicą, że coraz to nowe programy do obróbki zdjęć mogą stworzyć z „byle czego” prawdziwe cudo. Michał zaznacza jednak, że ogranicza się do prawie zerowej ingerencji w pierwotną fakturę zdjęcia. W regulaminach konkursów fotograficznych istnieje z zasady punkt, który zastrzega jury prawo do obejrzenia oryginału. Dlatego jego zdjęcia nie są sztucznymi kompozycjami, lecz wyłącznie zapisem prawdziwego talentu.

Katarzyna Wala

Foto: Michał Budzyński, Michał Wala, Katarzyna Wala.