Chyba nie tego spodziewali się bielszczanie po wielkim otwarciu Sfery. Przebudowa układu drogowego nieskończona, korki na Wałowej takie, jak były, wielopoziomowy parking płatny, a w dodatku... zamknięty.

Przebudowa układu komunikacyjnego wokół Sfery miała upłynnić przejazd ul. Wałową i ułatwić wjazd na parking nowego obiektu. A przede wszystkim miała być skończona do dnia otwarcia nowej części Galerii. Tymczasem klienci od środy robią zakupy w drugiej części popularnej Sfery, a remonty ulic wciąż trwają. Dziś w samo południe korek ciągnął się tradycyjnie na całej długości ul. Wałowej. Jest też dobra wiadomość - po wielotygodniowej przerwie, od wczoraj znów działa przystanek na Wałowej w kierunku ul. Piłsudskiego.

O komentarz jeszcze w dniu otwracia poprosiliśmy przewodniczącego Rady Miejskiej Jarosława Klimaszewskiego. Radny wyjaśnił, że  w trosce o dobry klimat dla przedsiębiorczości prywatnej w naszym mieście warunkowo zezwolono na otwarcie obiektu. Jednocześnie podpisano odpowiedni weksel, w którym inwestor zobowiązał się do sfinalizowania całości robót drogowych do końca listopada. W razie nie dotrzymania tego terminu, każdy dzień opóźnienia będzie go kosztował 10 tys. zł kary.

Oburzenie części mieszkańców wzbudziła także wiadomość o tym, że wybudowany przy nowym obiekcie wielopoziomowy parking będzie płatny. Tymczasem nie ma się co martwić o koszta, ponieważ na razie parking jest po prostu nieczynny. Jak poinfomowała nas Agnieszka Ściera, odpowiedzialna w zarządzie Sfery za kontakty z mediami, związane jest to z robotami wykończeniowymi. MZD nie zgodził się na eksploatację parkingu dopóki nie zostaną wykonane pewne prace.

 - Korzystanie z parkingu będzie możliwe najwcześniej w poniedziałek - powiedziała nam Agnieszka Ściera. - Przez kilka dni parking nie będzie jeszcze płatny. Potem ceny zostaną ustalone na poziomie tych obowiązujących w mieście, tzn. 2 zł za godzine. Pierwsza godzina postoju będzie bezpłatna, a za czwartą i każdą kolejną cena wzrośnie.

Próbowaliśmy ustalić, kiedy będzie można korzystać z łącznika między Galerią I i II oraz z deptaka nad Białą. - Obie sprawy są kwestią najbliższych dni - zapewniła nas Ściera. - Wszystko jest już gotowe. Czekamy tylko na odbiór.

Nieco dłużej przyjdzie nam poczekać na możliwość przejścia jednym z mostków nad Białą - tym najbliżej ul. 11 Listopada. Dwa pozostałe łączniki pomiędzy brzegami naszej rzeczki są czynne. Na trzecim zrobiona być musi kamienna posadzka i zadaszenie na całej jego długości.

mad