Ulga dla fabrykantów ciasteczek
Przedostatni raz przed świętami Bożego Narodzenia na sesji Rady Miejskiej zbiorą się dziś bielscy radni. Żeby nie psuć sobie humorów przed Wigilią, na tym posiedzeniu powiedzą swoim wyborcom to, czego nikt nie lubi. Ratusz zamierza sięgnąć głębiej do kieszeni elektoratu. Znaczne podwyżki stawek podatków lokalnych oraz opłat za usługi komunalne służyć mają zbilansowaniu bezprecedensowego planu inwestycji, którym szczycą się władze miasta.
Nie wiadomo jak potoczą się dzisiejsze obrady. W projektach uchwał, które będą głosowane radni otrzymali od prezydenta miasta ciężki orzech do zgryzienia. Urzędnicy proponują niekiedy wysokie podwyżki stawek podatkowych oraz opłat komunalnych. Wczoraj do późnych godzin wieczornych obradowała na ten temat komisja budżetu, strategii i rozwoju gospodarczego RM. Jak zachowają się dziś poszczególne kluby – tego nie wie nikt.
Jeśli założenia projektu przejdą be zmian, najbardziej uciążliwa będzie dla mieszkańców podwyżka podatku od nieruchomości. Ma charakter uniwersalny. Jest to podatek lokalny, którego górne stawki kwotowe określa minister finansów. Co roku stawki te ulegają podwyższeniu proporcjonalnie do wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych. Wedle GUS, wskaźnik ów wyniósł 4,2 proc.
Ale znaczna część bielskich stawek będzie podwyższona ponad ów wskaźnik. Po Nowym Roku za jeden metr kwadratowy powierzchni użytkowej w mieszkaniu zapłacimy podatek w wysokości 60 groszy, a za metr piwnicy – 30 gr. Podwyżka w tej grupie wynosi 7,1 proc. Aż o 10 proc. wzrośnie natomiast podatek za pomieszczenia gospodarcze, w których przechowujemy opał lub narzędzia rolnicze (do 5,5 zł od metra). Szkoły zapłacą o 25 proc. więcej podatku za powierzchnię stołówek i sklepików uczniowskich (do 15 zł).
Nawet o połowę wzrośnie podatek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ( do 60 groszy). Śruba zostanie też przykręcona organizacjom pożytku publicznego, które zarabiają na działalności statutowej (np. Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę, Fundacja Pomocy Dzieciom „Za jeden uśmiech”, Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Z Upośledzeniem Umysłowym „Razem”). W tej grupie podatek gruntowy będzie o prawie czwartą część wyższy. Większe podatki od nieruchomości będzie też płaciła Therma oraz Aqua. Całe szczęście, że władza zdecydowała się zaproponować pozostawienie preferencyjnych stawek podatkowych w niektórych ważnych sektorach przedsiębiorczości. Dotyczy to zarówno producentów chleba, jak świeżych ciasteczek. W tej branży podwyżka ma być tylko sześcioprocentowa.
W projekcie uchwały napisano wprost, że większe obciążenia podatkowe dla ludności zostały uwzględnione w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta.
- Wprowadzenie proponowanych zmian w uchwale w sprawie określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości za 2009 rok – czytamy w druku dostarczonym radnym - jest bezwzględnie konieczne, aby sfinansować zaplanowane zadania.
Wzrosną stawki podatku od środków transportowych. Za auto o wadze 3,3-5,5 tony zapłacimy 600 zł, tj. ponad dwa razy więcej niż wskaźnik wzrostu cen. Natomiast podatek od autobusu do 15 miejsc wzrośnie do 888 zł. W tym przypadku jest to minimalny wzrost, czyli zgodnie ze wskaźnikiem.
Po Nowym Roku droższe będzie także odprowadzanie śmieci. Urzędnicy zaproponowali podniesienie górnych stawek opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości za usługi związane z pozbywaniem się zbieranych na ich terenie odpadów komunalnych. Za jednorazowe opróżnienie kubła o pojemności 110 litrów trzeba będzie zapłacić do 8,40 zł (plus 7 proc. VAT). Dotychczasowa stawka wynosi 7,55 zł (plus VAT). Odpowiednio wzrosną też koszta opróżniania większych pojemników.
Ratusz jest konsekwentny w obrzydzaniu mieszkańcom idei segregowania śmieci. W tym celu stosuje politykę zachęcania firm zajmujących się odprowadzaniem odpadów do podwyższania cen za swoje usługi. Według projektu uchwały, maksymalna opłata za odbiór worka odpadów gromadzonych selektywnie wzrasta z 2,34 zł (i VAT) do 2,80 zł. Natomiast za odbiór jednego metra sześciennego odpadów segregowanych gromadzonych w pojemnikach typu dzwon nowa opłata wyniosłaby 14,80 zł (12,95).
Robert Kowal

Klauzula informacyjna ›