Giną telefony komórkowe, portfele, a nawet ubrania i rowery- bielska policja ostrzega przed złodziejami na basenach. "Praktycznie nia ma dnia bez zgłoszenia takiej kradzieży" - mówi Elwira Jurasz, rzecznik policji w Bielsku-Białej. Ostatnio z kapieliska w Cygańskim Lesie z torebki zniknął telefon, wart 1200 zł. Z kolei na basenie w Czechowicach-Dziedzicach Straż Miejska zatrzymała 14-latka, który ukradł plecak.