Sprawiedliwy remis w Lublinie
W szesnastej kolejce Unibet I ligi Podbeskidzie podzieliło się punktami z przedostatnim w tabeli Motorem Lublin. Faworytem „na papierze” byli bielszczanie, lecz po raz kolejny boiskowa rzeczywistość okazała się brutalna.
Ulewny deszcz i grząska murawa nie sprzyjały finezyjnej grze. Na boisku dominował chaos, w którym nieco lepiej odnajdywali się gospodarze. Największe spustoszenie pod bramką Miklera siał Wojciech Białek, który w 18. minucie posłał piłkę minimalnie nad poprzeczką, a dziesięć minut później przegrał starcie „sam na sam” z naszym bramkarzem. Wśród „Górali” najbardziej wyróżniał się Damian Świerblewski, ale nie udało mu się wykorzystać stworzonych okazji i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Druga odsłona przyniosła znaczne ożywienie w grze gości, którzy w pierwszych kilkunastu minutach praktycznie zamknęli Motor na własnej połowie. Wydawało się, że lada moment padnie bramka... i padła. Niestety, dla gospodarzy. Rafał Król mocno uderzył z 35 metrów, Mikler niefortunnie interweniował i piłka znalazła się w siatce. Od tego momentu piłkarze z Lublina koncentrowali się już tylko na bronieniu korzystnego wyniku.
Po utracie bramki, trener Brosz zdecydował się na pokerową zagrywkę. Na boisko weszli Bagnicki, Rocki i Chmiel, a zespół przeszedł na ustawienie 3-5-2. Napór „Górali” przyniósł efekt w 80. minucie, kiedy wykonujący rzut rożny Dariusz Kołodziej zagrał po ziemi do nie pilnowanego Sylwestra Patejuka, ten zaś strzałem z narożnika pola karnego pokonał Łukasza Gieresza.
Na więcej Podbeskidziu zabrakło czasu oraz szczęścia. W doliczonym czasie gry bohaterem spotkania mógł zostać Dariusz Kołodziej, lecz po jego strzale piłka odbiła się od słupka. Kilka sekund później sędzia Krztoń gwizdnął po raz ostatni. Podopieczni trenera Brosza po raz trzeci z rzędu zremisowali z Motorem Lublin. Patrząc na przebieg meczu, wynik wydaje się sprawiedliwy, ale ten remis raczej nie przybliża „Górali” do walki o ekstraklasę.
Motor Lublin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:0)
Motor: Gieresz - Kalinowski, Żmuda, Maciejewski, Kursa, Popławski (Lenart 82'), Król (Hempel 86'), Niemczyk, Syroka, Oziemczuk (Kępa 71'), Białek.
Rezerwowi: Oszust, Budzyński, Lenart, Krystosiak, Kępa, Hempel, Iracki.
Podbeskidzie: Mikler - Cienciała, Ganowicz (Chmiel 74'), Konieczny, Dancik - Malinowski, Kanik, Jarosz (Bagnicki 60'), Kołodziej, Świerblewski (Rocki 65') - Patejuk.
Rezerwowi: Linka, Chmiel, Baranowski, Matusiak, Rocki, Bagnicki.
sędziował: Wojciech Krztoń (Olsztyn)
widzów: 500
Motor Lublin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:0)
1:0 - Król 59'
1:1 - Patejuk 80'
1:1 - Patejuk 80'
Motor: Gieresz - Kalinowski, Żmuda, Maciejewski, Kursa, Popławski (Lenart 82'), Król (Hempel 86'), Niemczyk, Syroka, Oziemczuk (Kępa 71'), Białek.
Rezerwowi: Oszust, Budzyński, Lenart, Krystosiak, Kępa, Hempel, Iracki.
Podbeskidzie: Mikler - Cienciała, Ganowicz (Chmiel 74'), Konieczny, Dancik - Malinowski, Kanik, Jarosz (Bagnicki 60'), Kołodziej, Świerblewski (Rocki 65') - Patejuk.
Rezerwowi: Linka, Chmiel, Baranowski, Matusiak, Rocki, Bagnicki.
sędziował: Wojciech Krztoń (Olsztyn)
widzów: 500
Michał Czerniak
Artykuł wyświetlono 744 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
bielszczanin1
z tym trenerem niemaja szans na lepszą postawe,"trener" poprostu nie ma kocepcji,obieranie taktyki w trakcie meczu to tak grają w "c"klasie,zarząd obudzi sie gdy przyjdzie grać derby

Klauzula informacyjna ›