Po heroicznym boju, piłkarze TS Podbeskidzie pokonali na wyjeździe GKP Gorzów Wielkopolski. Gola na wagę trzech punktów zdobył w doliczonym czasie gry Piotr Bagnicki.
 
Początek pierwszej odsłony tego spotkania należał do gości z Bielska-Białej, lecz zaczepne akcje Podbeskidzia zaowocowały dopiero w 25. minucie. Z dystansu uderzył Dariusz Kołodziej, który pokonał golkipera GKP. Natarcia bielszczan nie słabły. Gorzowianie raz po raz groźnie atakowali, a jedna z kontr przyniosła im wyrównanie. W 29. minucie bramkę wyrównującą zdobył Michał Ilków-Gołąb. Kolejne minuty pierwszej połowy nie przyniosły już okazji bramkowych dla obu stron.
 
Obfitowała w nie natomiast druga część gry. Gorzowianie kilkakrotnie zagrozili bramce Joachima Miklera, a bielszczanie nie byli dłużni. W 60. minucie w poprzeczkę trafił Piotr Bagnicki. Wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się remisem. Podopieczni Marcina Brosza grali jednak do końca. W doliczonym czasie gry bramkę na wagę kompletu punktów zdobył Bagnicki.
 
                                              GKP Gorzów Wielkopolski – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (1:1)
0:1 Kołodziej (25 min.)
1:1 Ilków-Gołąb (29 min.)
1:2 Bagnicki (90+2 min.)

Podbeskidzie: Mikler – Cienciała, Ganowicz, Konieczny, Dancik – Malinowski (57. Bagnicki), Kanik, Jarosz, Kołodziej (78. Matus), Świerblewski (72. Rocki) – Patejuk.
 
pH