Pod wiaduktem nad ul. PCK w Bielsku-Białej powstał dzisiaj cykl graffiti zatytułowanych "Futbol w kolorach tolerancji". Malowali je artyści oraz piłkarze. Nie obyło się bez drobnych incydentów z udziałem niezadowolonych kibiców.

Impreza odbyła się w ramach Europejskiego Tygodnia Akcji przeciwko rasizmowi. Jej organizatorami było Stowarzyszenie "Nigdy więcej" oraz grupa 3fala. Do wspólnego malowania zaproszeni zostali piłkarze oraz działacze BKS i Podbeskidzia.

Inicjatywa Darka Paczkowskiego nawołującą do tolerancji spotkała się z jej... brakiem. Podczas przyozdabiania ściany pod wiaduktem do Darka podszedł jakiś kibic i dość dosadnie wyrażał swoje niezadowolenie. Nie obyło się bez pogróżek. Dariusz Paczkowski tłumaczy, że trzeba pokazywać, iż piłkarze i prawdziwi kibice nie żywią do siebie nienawiści. To grupa bandytów nakręca spiralę przemocy. Ich miejsce nie jest na stadionie, ale w więzieniu.

Podobnego zdania jest Władysław Szypuła, dyrektor TS Podbeskidzie. Uważa, że oba bielskie zespoły muszą ze sobą rozmawiać. Muszą także rozmawiać ze swoimi kibicami i odcinać się od ewentualnych nagannych zachowań. Te zazwyczaj mają miejsce poza stadionem.

W malowaniu graffiti brali udział m.in. czarnoskórzy piłkarze Podbeskidzia, którzy o rasizmie wiedzą zapewne najwięcej. Na szczęście przyznają, że w Bielsku-Białej nie spotykają się z przejawami braku tolerancji. 

                                                                   mad