Nagły atak zimy
Mieszkańcy bloków przy bielskim Stalowniku zostali odcięci od świata przez powalone na drogę drzewa. Padający od wczoraj mokry śnieg daje się we znaki nie tylko mieszkańcom, ale również policji i straży pożarnej.
Naczelnik wydziału operacyjno-szkoleniowego bielskiej straży pożarnej Tadeusz Szkucik poinformował nas, że na 51 zdarzeń, przy których interweniowali strażacy ostatniej doby, ok. 75 proc. stanowiły powalone drzewa.
- Padający od wczoraj śnieg, a właściwie śnieg z deszczem jest bardzo mokry i drzewa nie wytrzymują takiego ciężaru. Łamią się pojedyncze gałęzie, ale dostajemy także informacje o powalonych całych drzewach. Bloki przy Stalowniku są pozbawione dojazdu, bo droga zatarasowana jest właśnie przez powalone drzewa. Oprócz tego, wielu mieszkańców nie ma prądu, bo uszkodzone zostały sieci energetyczne.
Podczas minionej doby doszło także do wielu kolizji drogowych. Rzeczniczka policji, Elwira Jurasz poinformowała nas jednak, że wczoraj było i tak lepiej niż w poniedziałek.
- Minionej doby doszło do 15 kolizji. A przynajmniej tyle zostało nam zgłoszonych. Mogliśmy więc obsługiwać je na bieżąco, bo np. w poniedziałek niektórzy rezygnowali z oczekiwania na nasze przybycie, gdyż nie nadążaliśmy z obsługą tych zdarzeń.
Powodem niemal wszystkich kolizji były złe warunki atmosferyczne. Kierowców zaskoczyła zalegająca na drogach maź poślizgowa. Wielu z nich nie wymieniło opon na zimowe.
Naczelnik wydziału operacyjno-szkoleniowego bielskiej straży pożarnej Tadeusz Szkucik poinformował nas, że na 51 zdarzeń, przy których interweniowali strażacy ostatniej doby, ok. 75 proc. stanowiły powalone drzewa.
- Padający od wczoraj śnieg, a właściwie śnieg z deszczem jest bardzo mokry i drzewa nie wytrzymują takiego ciężaru. Łamią się pojedyncze gałęzie, ale dostajemy także informacje o powalonych całych drzewach. Bloki przy Stalowniku są pozbawione dojazdu, bo droga zatarasowana jest właśnie przez powalone drzewa. Oprócz tego, wielu mieszkańców nie ma prądu, bo uszkodzone zostały sieci energetyczne.
Podczas minionej doby doszło także do wielu kolizji drogowych. Rzeczniczka policji, Elwira Jurasz poinformowała nas jednak, że wczoraj było i tak lepiej niż w poniedziałek.
- Minionej doby doszło do 15 kolizji. A przynajmniej tyle zostało nam zgłoszonych. Mogliśmy więc obsługiwać je na bieżąco, bo np. w poniedziałek niektórzy rezygnowali z oczekiwania na nasze przybycie, gdyż nie nadążaliśmy z obsługą tych zdarzeń.
Powodem niemal wszystkich kolizji były złe warunki atmosferyczne. Kierowców zaskoczyła zalegająca na drogach maź poślizgowa. Wielu z nich nie wymieniło opon na zimowe.
mad
Artykuł wyświetlono 1151 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›