W ten weekend do stolicy Podbeskidzia zjechało ponad 350 karateków z 30 klubów. Wielką  nagrodę  Bielska-Białej zdobył organizator zawodów - bielskie Atemi.

Niestety, III Międzynarodowe Grand Prix Bielska-Białej w Karate WKF rozpoczęło się smutnym akcentem. W sobotę nad ranem zmarł Michał Hrydzewicz, młody zawodnik, instruktor i sędzia Polskiego Związku Karate. Przed rokiem pracował w zespole sędziowskim podczas GP Bielska-Białej. Od trzech lat zmagał się z chorobą nowotworową. Uczestnicy zawodów uczcili Jego pamięć minutą ciszy.

Na turniej przyjechało ponad 350 zawodników. Oprócz polskich karateków, byli też goście z Czech i Słowacji. Z powodu problemów wizowych nie dojechały ekipy z Serbii oraz Gruzji. Organizatorem zawodów jest bielski Klub Sportów Azjatyckich ATEMI przy finansowym wsparciu gminy Bielsko-Biała, samorządu województwa śląskiego oraz licznych sponsorów.
  
Wielką  nagrodę  Bielska-Białej  zdobył klub Atemi. W 45 konkurencjach  indywidualnych i 11 drużynowych bielski klub wywalczył 13 złotych, 14 srebrnych i 18 brązowych medali. Drugie miejsca zajęli zawodnicy Nidan Zawadzkie, zdobywając siedem złotych, siedem srebrnych i 12 brązowych medali. Trzecią lokatę z siedmioma złotymi, czterema srebrnymi i dwoma brązowymi medalami na koncie zajęli zawodnicy z Klubu Karate Olimp Łódź.

Kolejną edycję turnieju zaplanowano na 16 października 2010 roku. Tym razem zawody odbędą się w budowanej obecnie hali pod Szyndzielnią. Organizatorzy przygotowują się do rozegrania trójmeczu pomiędzy kadrą narodową Słowacji, Węgier oraz Polski. Impreza zorganizowana z takim rozmachem ma uświetnić obchody 25-lecia istnienia klubu.

mad