Na placu Chrobrego w Bielsku-Białej odbył się dziś happening pod hasłem „Kochasz dzieci, nie pal śmieci”. Organizatorem akcji była fundacja ekologiczna „Arka”, która wystosowała do prezydenta list otwarty w sprawie nadania straży miejskiej większych uprawnień.
 
Uczestnicy happeningu rozwinęli na placu dużą czarną folię symbolizującą zanieczyszczone powietrze. Później - wspólnie z młodzieżą z bielskiego Liceum Ogólnokształcącego nr 8 - uformowali pochód, który przeszedł ulicą 11 Listopada. Rozdawano ulotki i informowano mieszkańców o szkodliwości palenia śmieci w piecach domowych. Pochód prowadziła roztańczona, ziejąca ogniem nowa dioksyna - kukła wykonana ze śmieci spalanych zazwyczaj w piecach domowych.
 
Fundacja złożyła w ratuszu pismo do prezydenta Bielska-Białej, w którym ekolodzy zwracają się o nadanie straży miejskiej większych uprawnień do kontrolowania i karania mieszkańców spalających śmieci.
 
                                                                                                                             pod