Bielszczanie jeżdżą najlepiej
Po Rajdzie Orlen, bielska załoga rajdowa Tomasz Porębski i Tomasz Spurek objęła w końcu prowadzenie w klasyfikacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski klasy A-6.
Rajd Orlen był szóstą rundą mistrzostw Polski. Dopiero ta samochodowa potyczka wyłoniła nowych liderów Citroen Racing Trophy Polska. Od dwóch rajdów bowiem Tomki szły łeb w łeb z braćmi Dobrowolskimi. Po rajdzie w Płocku, załoga bielskiego automobilklubu wyprzedza w klasyfikacji dotychczasowych współliderów o trzy oczka.
Miękkie szutry wokół Płocka stanowiły duże wyzwanie dla samochodów przednionapędowych. Dlategho Citroen C2-R2 MAX z numerem 24 wymagał dodatkowych napraw już po pierwszym dniu rajdu. Niestety, wizyta w parku serwisowym przedłużyła się o cztery minuty, co wiązało się z 40-sekundową karą. Drugiego dnia bielska załoga odrabiała więc straty i otarła się nawet o... zwycięstwo. Gdyby nie kara za opóźniony wyjazd ze strefy serwisowej, nasza załoga pokonałaby mistrza cyklu IRC, słynnego Francuza Nicolasa Vouilloza, kóry w Rajdzie Orlen wystatował gościnnie za kierownicą Peugeota 207 RC.
Porębski ze Spurkiem wywieźli z Płocka cenne dziesięć punktów, po pięć za każdy dzień rajdu. Taka zdobycz pozwala im z optymizmem patrzeć na końcową rundę RSMP 2009, którą będzie Rajd Dolnośląski. Nasi kierowcy staną w nim do walki o mistrzostwo w klasie R2B i A6.
Rajd Orlen był szóstą rundą mistrzostw Polski. Dopiero ta samochodowa potyczka wyłoniła nowych liderów Citroen Racing Trophy Polska. Od dwóch rajdów bowiem Tomki szły łeb w łeb z braćmi Dobrowolskimi. Po rajdzie w Płocku, załoga bielskiego automobilklubu wyprzedza w klasyfikacji dotychczasowych współliderów o trzy oczka.
Miękkie szutry wokół Płocka stanowiły duże wyzwanie dla samochodów przednionapędowych. Dlategho Citroen C2-R2 MAX z numerem 24 wymagał dodatkowych napraw już po pierwszym dniu rajdu. Niestety, wizyta w parku serwisowym przedłużyła się o cztery minuty, co wiązało się z 40-sekundową karą. Drugiego dnia bielska załoga odrabiała więc straty i otarła się nawet o... zwycięstwo. Gdyby nie kara za opóźniony wyjazd ze strefy serwisowej, nasza załoga pokonałaby mistrza cyklu IRC, słynnego Francuza Nicolasa Vouilloza, kóry w Rajdzie Orlen wystatował gościnnie za kierownicą Peugeota 207 RC.
Porębski ze Spurkiem wywieźli z Płocka cenne dziesięć punktów, po pięć za każdy dzień rajdu. Taka zdobycz pozwala im z optymizmem patrzeć na końcową rundę RSMP 2009, którą będzie Rajd Dolnośląski. Nasi kierowcy staną w nim do walki o mistrzostwo w klasie R2B i A6.
mad
Artykuł wyświetlono 878 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›