Podczas dzisiejszej sesji bielskiej Rady Miejskiej radni powitali kolejną osobę wpisaną do księgi zasłużonych. Dzięki interpelacji radnego Przemysława Drabka może już wkrótce w miejscach publicznych znajdą się automatyczne defibrylatory.

Sesja rozpoczęła się od wręczenia biskupowi Tedeuszowi Rakoczemu dyplomu i kwiatów. Było to oficjalne potwierdzenie wpisu ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej do Księgi Zasłużonych dla Bielsko-Białej.

Następnie przyszedł czas na wystąpienia radnych. Przemysław Drabek zwrócił się do prezydenta z propozycją zaopatrzenia instytucji miejskich w automatyczne defibrylatory. Jacek Krywult uznał pomysł za zasadny i obiecał, że uwzględni ten wydatek w budżecie na przyszły rok. Specjaliści podkreślają, że odpowiednio szybkie użycie takiego urządzenia może uratować niejedno życie.

Za sprawą radnego PiS Andrzeja Gacka powróciła sprawa wsiadania pierwszymi drzwiami. Radny wciąż ma zastrzeżenia do tego systemu. Nie przemawiają do niego nawet kolejne raporty z kasy MZK, które przedstawia prezydent miasta. Wynika z nich, że przez trzy miesiące obowiązywania zasady wpływy z tytułu sprzedaży biletów były o 260 tys.zł większe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
mad