Kwiaty dla biskupa
Podczas dzisiejszej sesji bielskiej Rady Miejskiej radni powitali kolejną osobę wpisaną do księgi zasłużonych. Dzięki interpelacji radnego Przemysława Drabka może już wkrótce w miejscach publicznych znajdą się automatyczne defibrylatory.
Sesja rozpoczęła się od wręczenia biskupowi Tedeuszowi Rakoczemu dyplomu i kwiatów. Było to oficjalne potwierdzenie wpisu ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej do Księgi Zasłużonych dla Bielsko-Białej.
Następnie przyszedł czas na wystąpienia radnych. Przemysław Drabek zwrócił się do prezydenta z propozycją zaopatrzenia instytucji miejskich w automatyczne defibrylatory. Jacek Krywult uznał pomysł za zasadny i obiecał, że uwzględni ten wydatek w budżecie na przyszły rok. Specjaliści podkreślają, że odpowiednio szybkie użycie takiego urządzenia może uratować niejedno życie.
Za sprawą radnego PiS Andrzeja Gacka powróciła sprawa wsiadania pierwszymi drzwiami. Radny wciąż ma zastrzeżenia do tego systemu. Nie przemawiają do niego nawet kolejne raporty z kasy MZK, które przedstawia prezydent miasta. Wynika z nich, że przez trzy miesiące obowiązywania zasady wpływy z tytułu sprzedaży biletów były o 260 tys.zł większe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Sesja rozpoczęła się od wręczenia biskupowi Tedeuszowi Rakoczemu dyplomu i kwiatów. Było to oficjalne potwierdzenie wpisu ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej do Księgi Zasłużonych dla Bielsko-Białej.
Następnie przyszedł czas na wystąpienia radnych. Przemysław Drabek zwrócił się do prezydenta z propozycją zaopatrzenia instytucji miejskich w automatyczne defibrylatory. Jacek Krywult uznał pomysł za zasadny i obiecał, że uwzględni ten wydatek w budżecie na przyszły rok. Specjaliści podkreślają, że odpowiednio szybkie użycie takiego urządzenia może uratować niejedno życie.
Za sprawą radnego PiS Andrzeja Gacka powróciła sprawa wsiadania pierwszymi drzwiami. Radny wciąż ma zastrzeżenia do tego systemu. Nie przemawiają do niego nawet kolejne raporty z kasy MZK, które przedstawia prezydent miasta. Wynika z nich, że przez trzy miesiące obowiązywania zasady wpływy z tytułu sprzedaży biletów były o 260 tys.zł większe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
mad
Artykuł wyświetlono 1382 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
Pasażer
Niech MZK zaprowadzi porządek z kursowaniem autobusów, to skandal, że jest bardzo wiele przystanków na które podjeżdżają np. 3 autobusy w odstępach jednej minuty, a później trzeba czekać 20 albo 30 minut na kolejne. Już nie mówiąc o przypadkach "wypadnięcia autobusu z kursu" i nie zastępowania go innym, pasażerowie traktowani są jak zło konieczne, co wielokrotnie odczuwa się wprost od sporej części kierowców, których kultura i podejście do pasażera pozostawia wiele do życzenia.
Kazujoszi
No cóż, albo przyklaskujesz i pozwalasz jechać gapowiczowi za twoje pieniądze,bo ci szkoda 15 min,czyli pozwalasz sie okradać,albo poczekasz te 15 min i jest szansa,że z czasem coraz mniej takich pasożytów bedzie jezdzilo "za darmo".
paula66629
a w niedzielny wieczór pasażerowie linii nr 6 wieczorem musieli czekać z 15 minut na policję aby kierowca jechał dalej... z powodu braku biletu jednego gościa...

Klauzula informacyjna ›