Lider strzelił 11 goli!
W miniony weekend cenne punkty stracili piłkarze bialskiej „Stali, którzy tylko zremisowali z Orłem/Babienica Psary. Lepiej poszło zawodnikom Rekordu Bielsko-Biała. Pewnie rozprawili się z beniaminkiem z Żor. Równie dobrze spisały się panie kopiące piłkę w barwach ekipy z Cygańskiego Lasu, zdobywając w Katowicach swój pierwszy, wyjazdowy komplet punktów.
Piłkarze bialskiej „Stali” jechali do Psar po pewne trzy punkty. Miejscowy Orzeł/Babienica jest bowiem w III lidze o wiele niżej notowaną ekipą niż zespół BKS. Gospodarze zdawali sobie sprawę z różnicy klas, jaka dzieli obie jedenastki i ustawili przed własnym pole karnym szczelne zasieki obronne. Podopiecznym Marka Mandli trudno było zagrozić bramce Orła. Jeżeli już dochodziło do jakiejś zapalnej sytuacji pod bramką gospodarzy, to ratował ich słupek, jak to miało miejsce po uderzeniu Tomasza Wawrzyniaka.
Druga odsłona przyniosła bielszczanom więcej okazji do objęcie prowadzenia. W ciągu pierwszego kwadransa drugiej części spotkania dwukrotnie przed szansą zdobycia gola stawał Damian Zdolski. Napastnikowi gości zabrakło jednak precyzji. W chwilę później po raz drugi przed utratą bramki uratował gospodarzy słupek. W 68.minucie przyjezdni zdobyli gola, lecz arbiter sobotniej potyczki dopatrzył się pozycji spalonej.
Do ostatniego gwizdka sędziego wynik nie uległ zmianie. Po tym niespodziewanym remisie, BKS zajmuje trzecią pozycję w tabeli III ligi śląsko-opolskiej i traci pięć punktów do lidera z Rybnika. W najbliższą sobotę ekipę trenera Mandli czeka kolejny wyjazd. Tym razem bielszczanie zmierzą się w Częstochowie z miejscową Victorią. Początek tego pojedynku - o godz. 11.
Orzeł Babienica/Psary – BKS Stal Bielsko-Biała 0:0
BKS Stal: Żebrowski – Gęsikowski (60. Góral), Baron, Rucki, Suchowski, Rejmanowski, Antczak, Wawrzyniak (87. Mrożek), Papatanasiu, Wojtków (90. Witor), Zdolski (83. Matejko).
BKS Stal: Żebrowski – Gęsikowski (60. Góral), Baron, Rucki, Suchowski, Rejmanowski, Antczak, Wawrzyniak (87. Mrożek), Papatanasiu, Wojtków (90. Witor), Zdolski (83. Matejko).
Na miarę oczekiwań kibiców zagrała wreszcie drużyna Rekordu Bielsko-Biała. Zespół prowadzony przez Wojciecha Boreckiego wysoko pokonał beniaminka czwartoligowych boisk, KS Żory. Początek należał jednak do zespołu gości, który stwarzał sobie groźniejsze sytuacje pod bramką Rafała Jacaka. Po kilkunastu minutach, bielszczanie obudzili się z letargu i przejęli inicjatywę. W 28. minucie Bartosz Woźniak został „ścięty” przez golkipera rywali w polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Strzał z jedenastu metrów skutecznie egzekwował Patryk Rumiński. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy mierzonym strzałem podwyższył wynik Andrzej Maślorz.
Druga część spotkania była jeszcze bardziej jednostronnym widowiskiem. Piłkarze z Cygańskiego Lasu stwarzali mnóstwo sytuacji i dwie z nich udało się zamienić na gole. Kwadrans po wznowieniu gry, w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem gości znalazł się Bartosz Woźniak. Popularny „Woźny” czubkiem buta skierował piłkę do siatki. W 71. minucie wynik meczu ustalił Piotr Ceglarz pięknym strzałem z narożnika boiska.
Trzy „oczka” zdobyte w tym meczu pozwoliły piłkarzom z Cygańskiego Lasu awansować na dziesiątą pozycje w tabeli IV-ligi. Kolejny mecz bielszczanie rozegrają w najbliższą sobotę z Polonią w Łaziskach Górnych. Najbliższy rywal Rekordu jest zdecydowanym liderem rozgrywek. Początek tej potyczki - o godz. 16.
Rekord Bielsko-Biała – KS Żory 4:0 (2:0)
1:0 Rumiński (28 min., z rzutu karnego)
2:0 Maślorz (40 min.)
3:0 Woźniak (58 min.)
4:0 Ceglarz (71 min.)
1:0 Rumiński (28 min., z rzutu karnego)
2:0 Maślorz (40 min.)
3:0 Woźniak (58 min.)
4:0 Ceglarz (71 min.)
Rekord: Jacak – Kasprzycki, Kania, Rumiński (70. Lech), Bogdan, Ogrocki, Woźny (62. Stajerski), Jaroś, Ceglarz, Maślorz (59. Zieliński), Woźniak (78. Łaciak).
W II lidze kobiet piłkarki Rekordu Bielsko-Biała pojechały do Katowic po swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w rozgrywkach. Po zaciętej walce, podopieczne Witolda Zająca pokonały 1:0 rezerwowy zespół 1.FC Katowice. Dzięki kompletowi punktów w tej potyczce, futbolistki z Cygańskiego Lasu wywindowały się na czwarta pozycję w ligowej tabeli. W najbliższą sobotę piłkarki Rekordu zmierzą się z ekipą Unii II Racibórz, która z kompletem zwycięstw i imponującym bilansem bramkowym (w sześciu meczach zdobyły 52 gole) przewodzi w drugiej lidze śląskiej.
1. FC II Katowice – Rekord Bielsko-Biała 0:1 (0:1)
Gol: Chwastek
Rekord: Walaszek – Chrząszcz, Zasiadczuk, Knieszner, Hubczyk (Gancarczyk), Skowrońska, Michalak, Grek (Dudziak, Sikora), Łomozik, N. Cwajna, Chwastek.
Dziewiąta kolejka bielskiej ligi okręgowej skojarzyła ze sobą dwie drużyny ze ścisłej czołówki. Czarni-Góral Żywiec na własnym obiekcie podejmowali Morcinka Kaczyce. Do ostatnich sekund tej potyczki utrzymywał się remis 1:1. Goście z Kaczyc rzutem na taśmę zdobyli komplet punktów, strzelając gola w drugiej minucie doliczonego czasu. Tym samym żywczanie stracili fotel lidera na rzecz Morcinka.
W drugim ciekawie zapowiadającym się pojedynku zagrały zespoły TS Podbeskidzie II i Koszarawa Żywiec. W zespole z Bielska-Białej wystąpili w tym meczu trzej zawodnicy, którzy „ocierają się” o pierwszy skład „Górali”. Są to: Paweł Baranowski, Damian Chmiel i Marcin Folwarski. Pierwsza odsłona spotkania zakończyła się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Po wznowieniu gry do głosu doszli piłkarze Koszarawy i zdobywając trzy bramki, ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Wyniki dziewiątej kolejki bielskiej „okręgówki”:
Podbeskidzie II Bielsko-Biała - Koszarawa Żywiec 2-4
Spójnia Landek - Błyskawica Drogomyśl 2-1
Cukrownik Chybie - Świt Cięcina 1-3
Kuźnia Ustroń - LKS Radziechowy 1-3
Drzewiarz Jasienica - Wisła Ustronianka 2-0
Pasjonat Dankowice - Halny Przyborów 1-3
Sokół Zabrzeg - Tempo Puńców 3-0
Czarni-Góral Żywiec - Morcinek Kaczyce 1-2
LKS Bestwina –pauza
W bielskiej A-klasie działo się równie wiele i równie ciekawie, co w „okregówce”. Niecodzienny wynik padł w Wilkowicach, gdzie miejscowy GLKS został rozbity aż 0:11 przez ekipę z Wilamowic. Mniej efektownie, ale także okazale, zwyciężył aktualny wicelider Halny Kalna, który w stosunku 5:0 rozprawił się z ostatnim w tabeli Groniem Bujaków.
Niespodziewanej porażki doznał dotychczasowy lider z Wapienicy, który przegrał 0:4 z Sołą Kobiernice. Tabela bielskiej A-klasy jest ciekawa. Siódmy zespół w tabeli - Żar Międzybrodzie Bialskie - mając dziewięć punktów na koncie, traci ledwie trzy „oczka” do prowadzącej Wilamowiczanki.
Wyniki szóstej kolejki bielskiej A-klasy:
Halny Kalna - Groń Bujaków 5-0
Sokół Hecznarowice - Przełom Kaniów 1-0
Pionier Pisarzowice - Orzeł Kozy 1-3
Zapora Wapienica -Soła Kobiernice 0-4
KS Bestwinka - Sokół Buczkowice 1-1
Żar Międzybrodzie Bialskie - MRKS II Czechowice-Dziedzice 1-0
GLKS Wilkowice - Wilamowiczanka Wilamowice 0-11
pH
Artykuł wyświetlono 782 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›