Powinien siedzieć w więzieniu
Bielscy policjanci schwytali mężczyznę poszukiwanego dwoma listami gończymi. Po ustaleniu tożsamości, bielszczanin usiłował uciec z komisariatu.
Wczoraj wieczorem na placu Fabrycznym w Bielsku-Białej policjanci z oddziału prewencji zatrzymali 30-letniego bielszczanina. Kiedy funkcjonariusze chcieli wylegitymować mężczyznę ten stwierdził, że nie posiada dowodu osobistego. Zatrzymanego przewieziono więc do komisariatu, gdzie w czasie przeszukania odnaleziono przy nim dokumenty.
Po sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna poszukiwany jest dwoma listami gończymi za wcześniejsze przestępstwa – włamania, kradzieże i posiadanie narkotyków. Aktualnie powinien odbywać karę dwóch lat pozbawienia wolności. Kiedy mężczyzna zorientował się, że nie ma już najmniejszych szans, aby uniknąć odpowiedzialności, stał się wyjątkowo agresywny. Odepchnął jednego z policjantów i rzucił się do ucieczki w kierunku drzwi wyjściowych z komisariatu.
Szybka i skuteczna interwencja doprowadziła do obezwładnienia mężczyzny. Policjanci błyskawicznie nałożyli kajdanki na ręce przestępcy. To jednak nie ostudziło jego zapału do ucieczki. W dalszym ciągu szarpał się i wyrywał. Jednocześnie zwracał się do policjantów wulgarnym słownictwem. Badanie stanu trzeźwości dało wynik blisko promila alkoholu.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Dziś usłyszy zarzuty znieważenia policjantów, naruszenia ich nietykalności cielesnej i utrudniania czynności służbowych. Za te przestępstwa grożą mu dodatkowo trzy lata więzienia. Po przesłuchaniu zostanie przewieziony do zakładu karnego, gdzie - zgodnie z decyzją sądu - za wcześniejsze przestępstwa spędzi najbliższe dwa lata.
Wczoraj wieczorem na placu Fabrycznym w Bielsku-Białej policjanci z oddziału prewencji zatrzymali 30-letniego bielszczanina. Kiedy funkcjonariusze chcieli wylegitymować mężczyznę ten stwierdził, że nie posiada dowodu osobistego. Zatrzymanego przewieziono więc do komisariatu, gdzie w czasie przeszukania odnaleziono przy nim dokumenty.
Po sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna poszukiwany jest dwoma listami gończymi za wcześniejsze przestępstwa – włamania, kradzieże i posiadanie narkotyków. Aktualnie powinien odbywać karę dwóch lat pozbawienia wolności. Kiedy mężczyzna zorientował się, że nie ma już najmniejszych szans, aby uniknąć odpowiedzialności, stał się wyjątkowo agresywny. Odepchnął jednego z policjantów i rzucił się do ucieczki w kierunku drzwi wyjściowych z komisariatu.
Szybka i skuteczna interwencja doprowadziła do obezwładnienia mężczyzny. Policjanci błyskawicznie nałożyli kajdanki na ręce przestępcy. To jednak nie ostudziło jego zapału do ucieczki. W dalszym ciągu szarpał się i wyrywał. Jednocześnie zwracał się do policjantów wulgarnym słownictwem. Badanie stanu trzeźwości dało wynik blisko promila alkoholu.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Dziś usłyszy zarzuty znieważenia policjantów, naruszenia ich nietykalności cielesnej i utrudniania czynności służbowych. Za te przestępstwa grożą mu dodatkowo trzy lata więzienia. Po przesłuchaniu zostanie przewieziony do zakładu karnego, gdzie - zgodnie z decyzją sądu - za wcześniejsze przestępstwa spędzi najbliższe dwa lata.
mad
Artykuł wyświetlono 847 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›