Rekordzistki gromią rywalki
Po dotkliwej porażce z rezerwami Mitechu Żywiec, futbolistki Rekordu Bielsko-Biała zwyciężyły we wczorajszym meczu z LKS Goczałkowice. Bielszczanki nie dały szans rywalkom zza miedzy, strzelając im cztery bramki.
Piłkarki z Cygańskiego Lasu rozegrały drugi mecz w tym sezonie na własnym obiekcie i drugi raz efektownie rozprawiły się z rywalkami. Bielszczanki po raz pierwszy walczyły o ligowe punkty przy sztucznym oświetleniu. Podopieczne Witolda Zająca nie pozostawiły cienia złudzeń zawodniczkom LKS Goczałkowice, kto w tym spotkaniu jest lepszy. Doskonałą partię rozegrała Agnieszka Chwastek, która zdobyła w tym meczu hat-trick.
Po ostatnim gwizdku sędziego, trener Zając nie krył zadowolenia głównie z realizacji założeń taktycznych przez swoje podopieczne. Powody do radości są tym większe, że po czterech kolejkach drugoligowych zmagań debiutantki z Bielska-Białej z siedmioma punktami na koncie zajmują szóstą pozycję w tabeli. Na dziś daje im to utrzymanie na tym szczeblu rozgrywek także w przyszłym sezonie. Co więcej, bielszczanki doskonale spisują się na własnym boisku. Piłkarki Zająca dwukrotnie grały na obiekcie przy ul. Startowej i tyleż razy zwyciężały. Legitymują się przy tym fantastycznym bilansem bramkowym (10-1).
W najbliższy weekend bielszczanki zmierzą się z ekipą 1.FC Katowice II. W tym spotkaniu jest szansa na pierwszy, wyjazdowy komplet punktów. W pięciu kolejkach katowiczanki zgromadziły zaledwie trzy punkty, tracąc w tych potyczkach aż 21 bramek.
Rekord Bielsko-Biała – LKS Goczałkowice Zdrój 4:1 (3:1)
Gole: Chwastek – 3, Michalak – 1
Rekord: Walaszek – Chrząszcz, Zasiadczuk, Knieszner, Hubczyk (Dudziak), Skowrońska (Sikora), Grek, Michalak, Łomozik, Chwastek, N. Cwajna (Gancarczyk).
pH
Artykuł wyświetlono 838 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›