Bielsko-Biała zadłuża się
Bielscy radni zezwolili dziś prezydentowi Jackowi Krywultowi na zaciągnięcie kredytu długoterminowego w wysokości 160 mln zł celem sfinansowania tegorocznego deficytu budżetu miasta oraz spłatę należności z tytułu wcześniejszych zobowiązań. Aby ratować finanse gminy, opozycja proponuje zawieszenie niektórych inwestycji.
Dziś w Bielsku-Białej odbyła się trzecia w tej kadencji nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Program obrad był krótki i w całości poświęcony sprawom budżetowym. Przy trzech głosach wstrzymujących radni postanowili zezwolić prezydentowi na zaciągnięcie kredytu długoterminowego w wysokości 160 mln zł. Dzięki kredytowi bankowemu będzie można załatać dziurę budżetową, na którą składają się zobowiązania finansowe gminy wynikające ze starych długów oraz deficyt będący rezultatem mniejszych niż prognozowano dochodów gminy.
Przyjęcie uchwały oznacza, że jeszcze dziś bielski magistrat ogłosi przetarg na kredyt. Tego rodzaju specyfikację urzędnicy Jacka Krywulta sporządzili po raz pierwszy, gdyż za jego rządów gmina nigdy nie była w tak dramatycznej sytuacji, jak dziś. Dochody miasta są niższe od planowanych i trudno powiedzieć, czy do końca roku będą na tyle wysokie, że budżet się zbilansuje. Za prognozy wpływów z tytułu CIT i PIT odpowiada Ministerstwo Finansów.
- W tej chwili nie ma co tragizować – powiedział nam po sesji przewodniczący komisji budżetu, strategii i rozwoju gospodarczego RM Janusz Okrzesik. – Wszystkie, nawet największe gminy w kraju żyją na kredytach. Sytuacja może stać się poważna dopiero wtedy, gdy po trzecim kwartale br. okaże się, że budżet nie nadrobił zaległości i dziura jest nadal.
Zdaniem przewodniczącego klubu radnych PiS Romana Matyi, kwota 160 mln zł może okazać się za mała, aby zrównoważyć budżet. W tej sytuacji być może należy z czegoś zrezygnować, np. przesunąć w czasie jakąś inwestycję. Radny nie chciał nam jednak powiedzieć, z czego jego klub gotów jest zrezygnować dla dobra wspólnego. Trzeba zawiesić budowę hali, stadionu czy modernizację którejś ulicy? To są trudne decyzje i warto, aby odpowiedzialność za nie wzięła cała bielska klasa polityczna.
Matyja przekonywał radnych, że zaciągnięcie kredytu w całości ograniczy rozwój miasta w przyszłości. Zobowiązania trzeba będzie przecież spłacać, co zmniejszy możliwości inwestycyjne gminy w latach następnych. Polemizował z nim Jacek Krywult, który twierdził, że prawie wszystkie poważne inwestycje miejskie zostały już zrealizowane lub są w trakcie realizacji. Według prezydenta, ogromny wysiłek inwestycyjny miasta dobiega końca. Ostatnim jego aktem ma być budowa sali kongresowo – koncertowej.
rok
Artykuł wyświetlono 1180 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
dd
"Według prezydenta, ogromny wysiłek inwestycyjny miasta dobiega końca"; ciekawe... a dużymi inwestycjami nie są: budowa Nowopiekarskiej, przebudowa ulicy Krakowskiej, budowa nowych odcinków ulicy Francuskiej (połączenie z Międzyrzecką oraz z ulicą Sarni Stok) budowa nowej drogi łączącej Karpacką z Cieszyńską
zaqqqq
bo na wykonawstwie drogi niewiele sie zarabia - a chodniki z kostki to zloty interes .Na ul.Lipnickiej to samo - laczna szerokosc chodnikow jest wieksza niz szerokosc asfaltu jakby to byl deptak w centrum Miasta - a tak naprawde to trudno w tym rejonie spotkac pieszego
adamp26
Kto robi interes na "niebieskich workach foliowych" ktore nagminnie zuzywaja Sluzby porzadkowe ?Dwie lopaty ziemi lub smieci i nastepny worek . I to w czasach gdy w handlu likwiduje sie jednorazowki
reni
Ja k robią modernizację w taki sposób jak ul. Ks. Brzóski to ja się nie dziwię że pieniądze uciekająUl. Wspólna od ul Górskiej nie wiadomo z jakich przyczyn została ślepą ulicą ( do tej pory była to droga o dwóch kierunkach jazdy a teraz jest ślepa PARANOJA Jak już komuś zależny na zmniejszeniu ruchu na tej ulicy to zrobić jeden kierunek a nie zamknięcie całej ulicy)
na ul. Ks. Brzóski ma kursować autobus (mały) a ulicę zamiast poszerszenieć to robią większe chodniki
na górnym odcinku ul. Ks. Brzóski na zakręcie nie ma szans na mijankę nawet osobówkami (co będzie zimą )
będzie się poprawiało ulicę a to są koszty
dsg
kupa kasy idzie na pomoc społeczną, która i tak nie trafia do najbardziej potrzebujących...

Klauzula informacyjna ›